Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.
Od 2 dni jestem a raczej moja żonka jest szczęśliwą posiadaczką Kia Soranto. Autko strasznie przypadło jej do gustu
Kiedy pierwszy raz zobaczyła je "na żywo" bo wcześniej widziała tylko na zdjęciach to była w szoku i pierwsze co powiedziała to, to że "jak ja będę tym jeździć jak ja do klamki nie dostaje"
Po dwóch dniach jazdy wszystkie wcześniejsze obawy zniknęły 
Jestem z Myszkowa.
Od 2 dni jestem a raczej moja żonka jest szczęśliwą posiadaczką Kia Soranto. Autko strasznie przypadło jej do gustu
Kiedy pierwszy raz zobaczyła je "na żywo" bo wcześniej widziała tylko na zdjęciach to była w szoku i pierwsze co powiedziała to, to że "jak ja będę tym jeździć jak ja do klamki nie dostaje"
Jestem z Myszkowa.