Witam,
dziś rano po weekendzie próbując wyjechać z garażu do pracy auto nie chciało odpalić.
(silnik kręcił jednak nie zaskoczył).
Zważyłem, że po włożeniu kluczyka do stacyjki i przekręceniu na ON nie zapala się żółta ikonka z rysunkiem kluczyka. Szybko zrozumiałem, że to problem immobilizera / kluczyka.
Wcześniej po kilku wyjęciach i włożeniach kluczyka ikonka pojawiała się i wtedy auto po przekręceniu kluczyka do końca odpalało.
Tym razem wkładanie kluczyka i wyjmowanie nie pomagało (ikonka kluczyka nie chciała się zaświecić)
Wróciłem się do domu po drugi kluczyk - odpalił za pierwszym razem i pojechałem do pracy.
Po wyjściu z pracy ten sam problem.
Tym razem już drugi kluczyk nie pomógł - 40 min. wyjmowałem, wkładałem i nic.
Gdzieś na szybko w necie wyczytałem, że odpięcie akumulatora na jakiś czas może pomóc.
Niestety nic nie podziałało. Auto stoi pod pracą (w-wa Żoliborz).
Proszę o podpowiedź czy można jakoś odpalić auto, aby chociaż dojechać do serwisu?
Co może być przyczyną i jak to naprawić.
Zauważyłem jeszcze, że po przekręceniu kluczyka przy zegarach po prawej na dole mruga żółta ikonka z obrazkiem układu jezdnego (tak jakby połączone 2 osie z 4 kołami). Wcześniej nie było takiego obrazka.
Auto stało w garażu - samo się popsuć nie mogło. Zegary nie pokazują żadnych innych problemów.
Posiadam:
Kia Sorent rok produkcji 2008,
Diesel 2.5 CRDi, 160km, 4x4 wersja EX, kombi, skrzynia manualna
Auto mam od 2010 roku.
Przeprowadzone naprawy to - jakiś wyciek oleju z silnika , zrobiony od razu po zakupie.
Reszta to typowe sprawy jak wymiana klocków, paska, akumulator itp.
Do tej pory działało idealnie bez usterek.
dziś rano po weekendzie próbując wyjechać z garażu do pracy auto nie chciało odpalić.
(silnik kręcił jednak nie zaskoczył).
Zważyłem, że po włożeniu kluczyka do stacyjki i przekręceniu na ON nie zapala się żółta ikonka z rysunkiem kluczyka. Szybko zrozumiałem, że to problem immobilizera / kluczyka.
Wcześniej po kilku wyjęciach i włożeniach kluczyka ikonka pojawiała się i wtedy auto po przekręceniu kluczyka do końca odpalało.
Tym razem wkładanie kluczyka i wyjmowanie nie pomagało (ikonka kluczyka nie chciała się zaświecić)
Wróciłem się do domu po drugi kluczyk - odpalił za pierwszym razem i pojechałem do pracy.
Po wyjściu z pracy ten sam problem.
Tym razem już drugi kluczyk nie pomógł - 40 min. wyjmowałem, wkładałem i nic.
Gdzieś na szybko w necie wyczytałem, że odpięcie akumulatora na jakiś czas może pomóc.
Niestety nic nie podziałało. Auto stoi pod pracą (w-wa Żoliborz).
Proszę o podpowiedź czy można jakoś odpalić auto, aby chociaż dojechać do serwisu?
Co może być przyczyną i jak to naprawić.
Zauważyłem jeszcze, że po przekręceniu kluczyka przy zegarach po prawej na dole mruga żółta ikonka z obrazkiem układu jezdnego (tak jakby połączone 2 osie z 4 kołami). Wcześniej nie było takiego obrazka.
Auto stało w garażu - samo się popsuć nie mogło. Zegary nie pokazują żadnych innych problemów.
Posiadam:
Kia Sorent rok produkcji 2008,
Diesel 2.5 CRDi, 160km, 4x4 wersja EX, kombi, skrzynia manualna
Auto mam od 2010 roku.
Przeprowadzone naprawy to - jakiś wyciek oleju z silnika , zrobiony od razu po zakupie.
Reszta to typowe sprawy jak wymiana klocków, paska, akumulator itp.
Do tej pory działało idealnie bez usterek.