Witam.
Miałem podobny problem i na noc zakładam "kapturek" który zrobiłem z plastra (opatrunkowego) założonego krzyżowo i naokoło. Jak stwardnieje od mrozu robi się "kapturek" .Zakładam go na noc, upierdliwe ale spełnia swoją funkcję
.
Pozdrawiam
Miałem podobny problem i na noc zakładam "kapturek" który zrobiłem z plastra (opatrunkowego) założonego krzyżowo i naokoło. Jak stwardnieje od mrozu robi się "kapturek" .Zakładam go na noc, upierdliwe ale spełnia swoją funkcję
Pozdrawiam