Wczoraj zobaczyłem jednego faceta co miał rozebrane już prawie pół auta i szukał na kolanach filtra.
Podszedłem do niego i opowiedziałem mu o przypadku betiny, ale zawzięcie powiedział, że będzie dalej rozbierać, bo filtr musi być.
Za około 15 minut - dał spokój - filtra nie było - widziałem na własne oczy - miał rozebrane prawie pół przodu i puszka, gdzie u mnie jest filtr, tutaj było pusto.
Może poszukać jeszcze informacji na forum w USA?
Tam wiedzą najlepiej.
Podszedłem do niego i opowiedziałem mu o przypadku betiny, ale zawzięcie powiedział, że będzie dalej rozbierać, bo filtr musi być.
Za około 15 minut - dał spokój - filtra nie było - widziałem na własne oczy - miał rozebrane prawie pół przodu i puszka, gdzie u mnie jest filtr, tutaj było pusto.
Może poszukać jeszcze informacji na forum w USA?
Tam wiedzą najlepiej.