ja się jeszcze nie nauczyłem i zimówki zakładam razem z 95% innych kierowców w momencie kiedy zaczyna padać śnieg



wtedy wulkanizacje mają żniwo, ożywiają się rozmowy na CB, gdzie jechać, komu zająć kolejkę, jakie opony, czy gazem pompować, czy powietrzem a jak juz to czy letnim czy zimowym? ja pierd...... ale dramat. Ale właśnie tak to u mnie wygląda co roku. ZAWSZE jest brak czasu żeby zrobic to wcześniej w miłej i spokojnej atmosferze przy kawce z właścicielem wulkanizacji. Cholera a może by tak wrzucić kółka do bagażnika i już jechać? Nie zaczekam jeszcze. A może jednak jechać? Nie jednak zaczekam.. No sam już nie wiem.....


wtedy wulkanizacje mają żniwo, ożywiają się rozmowy na CB, gdzie jechać, komu zająć kolejkę, jakie opony, czy gazem pompować, czy powietrzem a jak juz to czy letnim czy zimowym? ja pierd...... ale dramat. Ale właśnie tak to u mnie wygląda co roku. ZAWSZE jest brak czasu żeby zrobic to wcześniej w miłej i spokojnej atmosferze przy kawce z właścicielem wulkanizacji. Cholera a może by tak wrzucić kółka do bagażnika i już jechać? Nie zaczekam jeszcze. A może jednak jechać? Nie jednak zaczekam.. No sam już nie wiem.....