No wiesz, w zasadzie można zrezygnować ze wszystkiego, nawet z samochodu (przepraszam za uszczypliwość
). Wszystkie dodatki są bajerami:
-sterowanie radiem z kierownicy – łatwiejsza obsługa radia, może mieć wpływ na bezpieczeństwo jazdy
,
-tempomat – ułatwia jazdę po autostradzie, na długich odcinkach drogi
,
-podgrzewane siedzenia – wiadomo zimą cieplej w 4 litery
,
-spryskiwacze reflektorów przednich – można przeczyścić reflektory w czasie jazdy
,
-skórzana tapicerka – niby wyższa klasa pojazdu, łatwiejsze czyszczenie gdy wozi się małe dzieci bądź zwierzęta typu pies
,
-automatyczna skrzynia biegów – to wymyślili leniwi amerykanie (tak samo jak tempomat) którym ciężko jest zmieniać biegi i trzymać nogę na gazie
.
-czujniki i kamera cofania – same za siebie mówią bezpieczeństwo przy cofaniu (widoczność w czasie cofania jest utrudniona nawet wprawionym kierowcom)
.
Jak już wcześniej mówiłem – współczuję ci ponieważ masz trudny orzech do zgryzienia
.
Ja cieszę się z trafnego wyboru jaki dokonała moja małżonka.
-sterowanie radiem z kierownicy – łatwiejsza obsługa radia, może mieć wpływ na bezpieczeństwo jazdy
-tempomat – ułatwia jazdę po autostradzie, na długich odcinkach drogi
-podgrzewane siedzenia – wiadomo zimą cieplej w 4 litery
-spryskiwacze reflektorów przednich – można przeczyścić reflektory w czasie jazdy
-skórzana tapicerka – niby wyższa klasa pojazdu, łatwiejsze czyszczenie gdy wozi się małe dzieci bądź zwierzęta typu pies
-automatyczna skrzynia biegów – to wymyślili leniwi amerykanie (tak samo jak tempomat) którym ciężko jest zmieniać biegi i trzymać nogę na gazie
-czujniki i kamera cofania – same za siebie mówią bezpieczeństwo przy cofaniu (widoczność w czasie cofania jest utrudniona nawet wprawionym kierowcom)
Jak już wcześniej mówiłem – współczuję ci ponieważ masz trudny orzech do zgryzienia
Ja cieszę się z trafnego wyboru jaki dokonała moja małżonka.
