Właśnie...syn był z dziewczyną pod koniec sierpnia i przyjechał cały poparzony na twarzy...jeden bombel
także tak jak mówisz marcelo8-tylko nie sierpień.Nie ma to jak samochodem-można gdzieś wyskoczyć,coś zwiedzić i najważniejsze...zobaczyć jak Sori się spisuje w tak długiej trasie
Co do laokalizacji to jeszce nie ustalona...jest parę miejsc na północy Chorwacji ciekawych-chodzi gł.o spokój wypoczynku,bez natłoku wiary
,ale może coś ciekawego Merkury zapoda

Co do laokalizacji to jeszce nie ustalona...jest parę miejsc na północy Chorwacji ciekawych-chodzi gł.o spokój wypoczynku,bez natłoku wiary