Kukul- nie mart się
większość dzieci tak robi, chyba?
Mój wciskał palce do oka dobermana
,
Wyganiał psa z legowiska i sam się tam pchał,
grzebał w misce psu jak jadł ( pies był szybszy bo zachłanny na jedzenie)
Co do tyłka, to goniliśmy żeby nie dotykał tam psa
A swoim obiadkiem dokarmiał psiaka
Mój wciskał palce do oka dobermana
Wyganiał psa z legowiska i sam się tam pchał,
grzebał w misce psu jak jadł ( pies był szybszy bo zachłanny na jedzenie)
Co do tyłka, to goniliśmy żeby nie dotykał tam psa
A swoim obiadkiem dokarmiał psiaka