Już wykreśliłam 
Ja też do ciepłolubnych należę
na jednym kuligu byłam przy -10 i ledwo przeżyłam
Myślałam że zamarznę, a naprawdę ciepło się ubrałam.
Samej córki nie dam na sanie.
Ale do ogniska się dołączymy, dokupimy dla siebie kiełbasek i podrzucimy.
Ja też do ciepłolubnych należę
na jednym kuligu byłam przy -10 i ledwo przeżyłam
Myślałam że zamarznę, a naprawdę ciepło się ubrałam.
Samej córki nie dam na sanie.
Ale do ogniska się dołączymy, dokupimy dla siebie kiełbasek i podrzucimy.