Jak pisał Adimo; wieczny syf (red bulle, kubki z kawy, maka, itp.), ale fura utrzymana i serwisowana - norma u każdego normalnego kierowcy.
To co opisujesz to auto dla mechanika - hobbysty.
Beata dość długo szukała, ale znalazła. Nie dość, że mega utrzymany, to z historią i kupą gadżetów.
Sorento, to nie samochód, gdzie jak w do seata (miałem i wiem) kupisz części za przysłowiowy "beret śliwek".
To autko typu SUV z napędami, a tu części to różnie. To co do normalnej marki 100 zł tutaj kilkukrotnie więcej.
To co opisujesz to auto dla mechanika - hobbysty.
Beata dość długo szukała, ale znalazła. Nie dość, że mega utrzymany, to z historią i kupą gadżetów.
Sorento, to nie samochód, gdzie jak w do seata (miałem i wiem) kupisz części za przysłowiowy "beret śliwek".
To autko typu SUV z napędami, a tu części to różnie. To co do normalnej marki 100 zł tutaj kilkukrotnie więcej.
2009 r.
2,5 CRDi
170 KM
FREEDOM
manual
chyba grafitowy
_________________________________________________________________________________________
Nie każdy chłop z widłami to Posejdon (z netu)
2,5 CRDi
170 KM
FREEDOM
manual
chyba grafitowy
_________________________________________________________________________________________
Nie każdy chłop z widłami to Posejdon (z netu)