Koleżanki i koledzy
Ostatnio zaobserwowałem dziwne zjawisko w mojej kijance.
Po zgaszeniu silnika i wyjęciu kluczyka ze stacyjki, nie ruszając przełącznika przy kierownicy (światła włączone) gasną światła mijania, postojówki zostają i podświetlenie tablicy rozdzielczej również. I teraz najciekawsze po otwarciu a następnie zamknięciu drzwi kierowcy podświetlenie i postojówki się wyłączają.
Ponowne uruchomienie autka i światła są już zapalone bez konieczności gmerania przy kierownicy. Działa to jak jakby w aucie był zamontowany jakiś patent w stylu zima/ lato jak nie było obowiązku całorocznej jazdy na światłach.
Czy też macie tak samo ?
Ostatnio zaobserwowałem dziwne zjawisko w mojej kijance.
Po zgaszeniu silnika i wyjęciu kluczyka ze stacyjki, nie ruszając przełącznika przy kierownicy (światła włączone) gasną światła mijania, postojówki zostają i podświetlenie tablicy rozdzielczej również. I teraz najciekawsze po otwarciu a następnie zamknięciu drzwi kierowcy podświetlenie i postojówki się wyłączają.
Ponowne uruchomienie autka i światła są już zapalone bez konieczności gmerania przy kierownicy. Działa to jak jakby w aucie był zamontowany jakiś patent w stylu zima/ lato jak nie było obowiązku całorocznej jazdy na światłach.
Czy też macie tak samo ?
KIA Sorento 2006 r.
2,5 CRDi
manual
94 500 km
[/URL]
2,5 CRDi
manual
94 500 km