Kolego to auto było ciężarówką - vanem, jakich pełno np. w Holandii.
Koleś kupił bez VAT-u i dorzucił byle jakie fotele oraz zielonkawe pokrowce i próbuje wepchnąć kit.
Wersje ciężarowe w Holandii są z pełną tapicerką, boczkami, etc., ale bez szyb - faktycznie wystarczy wyrzucić blachę i wsadzić siedzenia i szyby i do boju.
Kity z satelity, że siedzenia dla dzieci - to niech opowiada pod przedszkolem lub koniowi



Koleś kupił bez VAT-u i dorzucił byle jakie fotele oraz zielonkawe pokrowce i próbuje wepchnąć kit.
Wersje ciężarowe w Holandii są z pełną tapicerką, boczkami, etc., ale bez szyb - faktycznie wystarczy wyrzucić blachę i wsadzić siedzenia i szyby i do boju.
Kity z satelity, że siedzenia dla dzieci - to niech opowiada pod przedszkolem lub koniowi