Ale wstyd ...mimo porad Wollysa nie udało mi się zdjąć żadnej z listew maskujących wkręty.
Używałem do tego dwóch noży laserowych , z których jeden pękł.
Miejsce nacisku widzę , ale nie wiem czy w dół , czy wgórę , czy pchać do przodu , a może podważać.
Używałem do tego dwóch noży laserowych , z których jeden pękł.
Miejsce nacisku widzę , ale nie wiem czy w dół , czy wgórę , czy pchać do przodu , a może podważać.