Reklama
#2034030 29.01.2015 18:29:16
Problem rozwiązany. Naszczęście obylo się bez serwisow. A mogli by mi namieszac i kasy zgolić. A naprawa kosztowala Tylko mój czas...
Rzecz byla następujaca: Pod nogami pasażera z przodu jest Centralka (komputer) sterujący silnikiem i nie tylko. Jest ona przykryta blachą. Jest to bardzo nie fortunne -przynajmniej w przypadku mojej Kijanki. Blacha jest cięta na prasie i bardzo ostra. Mimo że oklejone brzegi specjalną tasmą zaczęła mi ciąc przwewody wychodzące z centralki i robić spięcie.
Objawy
- gasnięcie w przeróżnych sytuacjach.
-wyrzucalo błędy raz takie raz inne co ciągle wprowadzalo w błąd i szukaj wiatru w polu (obwody wtryskiwaczy uszkodzone; albo EGR zbyt maly przeplyw; albo zbyt wysokie cisnienie w listwie wtryskowej; albo uszkodzenie mechaniczne)
-Po skasowaniu błędów w chwili zgaśnięcia nic nie pokazywalo; po czym znowu jakies cuda...
W serwisie pewnie wymienili by mi pół samochodu, a to jeden glupi kabelek i glupio zamontowana blacha..
Nigdy bym na to nie wpadł ale pomyslalem ze poszukam wilgoci na kostkach komputera i przypadkiem zauwazylem nacięcie...
Konkluzja- jak nie wiadomo o co chodzi to sprawdzac dokladnie instalacje. Nawet w miejscach gdzie nikt by sie tego nie spodziewał...
Mam nadzieje że komuś sie to przyda, a serwisy nie beda golic za wymiane czesci które są dobre.
Pozdrawiam
Rzecz byla następujaca: Pod nogami pasażera z przodu jest Centralka (komputer) sterujący silnikiem i nie tylko. Jest ona przykryta blachą. Jest to bardzo nie fortunne -przynajmniej w przypadku mojej Kijanki. Blacha jest cięta na prasie i bardzo ostra. Mimo że oklejone brzegi specjalną tasmą zaczęła mi ciąc przwewody wychodzące z centralki i robić spięcie.
Objawy
- gasnięcie w przeróżnych sytuacjach.
-wyrzucalo błędy raz takie raz inne co ciągle wprowadzalo w błąd i szukaj wiatru w polu (obwody wtryskiwaczy uszkodzone; albo EGR zbyt maly przeplyw; albo zbyt wysokie cisnienie w listwie wtryskowej; albo uszkodzenie mechaniczne)
-Po skasowaniu błędów w chwili zgaśnięcia nic nie pokazywalo; po czym znowu jakies cuda...
W serwisie pewnie wymienili by mi pół samochodu, a to jeden glupi kabelek i glupio zamontowana blacha..
Nigdy bym na to nie wpadł ale pomyslalem ze poszukam wilgoci na kostkach komputera i przypadkiem zauwazylem nacięcie...
Konkluzja- jak nie wiadomo o co chodzi to sprawdzac dokladnie instalacje. Nawet w miejscach gdzie nikt by sie tego nie spodziewał...
Mam nadzieje że komuś sie to przyda, a serwisy nie beda golic za wymiane czesci które są dobre.
Pozdrawiam
#2034043 29.01.2015 18:49:16
Twaz gratulacje za cierpliwość 
#2034323 30.01.2015 01:39:40
dzięki na pewno się przyda taka informacja
) jak dla mnie to w życiu bym na to nie wpadł.
#2034591 30.01.2015 13:05:09
No ładnie z tymi przewodami. To porażka, żeby tak to zostawili.
Przed liftem też jest ta blacha, ale większy jest odstęp od przewodów.
Gratuluję rozwiązania.
Przed liftem też jest ta blacha, ale większy jest odstęp od przewodów.
Gratuluję rozwiązania.
"Ludzie są gotowi uwierzyć we wszystko, tylko nie w prawdę."