Reklama
#290587 12.07.2009 23:07:17
Panowie ponieżj link do ciekawego artykułu odnośnie Eco Drivingu!
Pweno każdy z nas zna kilka zasad oszczędnej jazdy, natomiast warto sobie te wiadomości odświerzyć i zacząć je wprowadzać w codzienne życie (jazdę).
Mi udało się przy dobrym pilnowaniu jazdy zejść w aucie mojej żonki Corsa 1,4 benzyna do 20% w dół ze zużyciem paliwa - jazda po samym mieście, więc może warto zaoszczędzić parę litrów i przełożyć je na inne litry - też oktanowe


Polecam wszystkim.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Pweno każdy z nas zna kilka zasad oszczędnej jazdy, natomiast warto sobie te wiadomości odświerzyć i zacząć je wprowadzać w codzienne życie (jazdę).
Mi udało się przy dobrym pilnowaniu jazdy zejść w aucie mojej żonki Corsa 1,4 benzyna do 20% w dół ze zużyciem paliwa - jazda po samym mieście, więc może warto zaoszczędzić parę litrów i przełożyć je na inne litry - też oktanowe
Polecam wszystkim.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#290600 12.07.2009 23:23:23
Stosowałem Eco Driving przez jakiś czas i bardzo się zdziwiłem , że dojeżdżając do świateł należy zdjąć nogę z pedału gazu , a nie przełączyć na luz i się toczyć .
Podobno po zdjęciu nogi komputer odcina dopływ paliwa , a po przełączeniu na luz pali ze 3 l /100km
Podobno po zdjęciu nogi komputer odcina dopływ paliwa , a po przełączeniu na luz pali ze 3 l /100km
wpis edytowany 12.07.2009 23:23:59
#290609 12.07.2009 23:32:14
Dokładnie tak jest - miałem kiedyś służbową Octavię z komputerem i jak jechałem na luzie to pokazywało 1,2 l/100km, a jak dojeżdżałem na biegu lub zjeżdżałem z góry to pokazywało 0,0 l/100km czyli wypalało to co było w cylindrach, a potem spalanie przy dłużym zjeździe było 0,5 l/100km.
Jeszcze gaszenie slinika na światłach lub postoju powyżej 30 sek - dużo daje.
Jeszcze gaszenie slinika na światłach lub postoju powyżej 30 sek - dużo daje.
#291152 13.07.2009 22:18:26
Kurcze z całym szacunkiem panowie ale dla mnie zagazowanie samochodu to juz grzech...wiem wiem oszczedzac trzeba takie czasy kryzysu..wg mnie jednak nie mam co przesadzać bo niestety Kia Sorento to duzy i ciezki samochod swoje musi spalić w myśl zasady:
"Szkłem pośladków podetrzeć się nie da "
Ale artykuł ciekawy jak najbardziej zawsze cos tam w glowie zostanie z pozytecznych informacji.
"Szkłem pośladków podetrzeć się nie da "
Ale artykuł ciekawy jak najbardziej zawsze cos tam w glowie zostanie z pozytecznych informacji.
#294044 21.07.2009 10:41:38
Panowie, jednak się opłaca stosować metody EKO DRIVING - ostatnio moja kochana żoneczka zaczęła tak jeździć i zaoszczędziła 15% paliwa na jeździe po samym mieście - więc chyba warto???
#363319 12.11.2009 21:16:37
Większość z nas umie korzystać w sposób ekonomiczny z samochodów z manualną skrzynią biegów a co z jazdą AUTOMATEM ? Czy ktoś ma jakieś doświadczenia ?
SORENTO 2.5 CRDI
Automat
Rok produkcji 2006
Grafit metalik
Automat
Rok produkcji 2006
Grafit metalik
#363324 12.11.2009 21:23:46
Na automacie jak najbardziej to samo tylko w mniejszym stopniu, dlatego że skrzynia sama redukuje prędkości, a co za tym idzie i biegi, ale można tylko nie będzie taka oszczędność jak na manualu.
#363548 13.11.2009 08:49:07
Tak jednak problem w tym że nie można hamować silnikiem ponieważ automat po zdjęciu nogi z gazu "wrzuca na luz". Rozwiązaniem może być korzystanie z tiptronic-a ale wtedy po co automat?
SORENTO 2.5 CRDI
Automat
Rok produkcji 2006
Grafit metalik
Automat
Rok produkcji 2006
Grafit metalik
#365425 15.11.2009 15:47:08
Eco-driving i silniki turbo-diesla to nie jest najlepsze połączenie.
Konkretnie mam na myśli jazdę na niskich obrotach-szybką zmianę biegów na wyższe.
Turbinka w Kii (jak i w moim Audi) ma w turbinie łopatki kierownicy (po szczegóły zapraszam do googla).
Jazda na niskich obrotach powoduje, że spaliny przechodzą powoli przez turbinkę, czyli duża ilość sadzy pozostaje w tej właśnie turbince. Im więcej sadzy, tym mniej miejsca dla tych łopatek (w uproszczeniu). Po pewnym czasie (to nie będzie pewnie 5 tyś, a raczej 50 tyś km) łopatki te przestają pracować, bo są zasyfione.
Objawia się to brakiem mocy w wyższym zakresie obrotów i wolniejszym jej rozwijaniem.
Skutkiem tego jest konieczność demontażu turbiny i jej dokładne wyczyszczenie lub nawet wymiana/regeneracja.
Taka awaria czeka każdego turbodiesla (sadza zawsze się osadza), ale eco-driving napewno to przyśpieszy.
Oczywiście, nikt nie twierdzi, że non-stop trzeba jeździć na wyższych obrotach, ale czasami turbinka musi w pi... dostać
Dodam tylko, że powyższe sprawdziłem na sobie. Jakiś rok temu postanowiłem popróbować ten eco-driving. Przez jakieś 3 miesiące jeździłem dość spokojnie. Spalanie trochę spadło (nie pamiętam o ile).
Niestety po 3 miesiącach samochód w pewnym momencie stracił moc. Rozpędzał się wolniej, a powyżej 3 tyś. obrotów nie chciał jechać wogóle. Po podpięciu kompa wyskoczył błąd - tzw. notlauf, czyli zapieczone/zabrudzone kierownice w turbo.
Na szczęście obeszło się bez wydatków - widocznie nie zasyfiłem turbiny całkowicie.
3 dni wkręcania na obroty i butowania (w ramach rozsądku) wystarczyło - turbina oczyszciła się sama i od roku problemu nie ma.
Widocznie miałem trochę farta, szczęścia, bo u wielu kolegów to się kończyło wyciąganiem turbiny.
Konkretnie mam na myśli jazdę na niskich obrotach-szybką zmianę biegów na wyższe.
Turbinka w Kii (jak i w moim Audi) ma w turbinie łopatki kierownicy (po szczegóły zapraszam do googla).
Jazda na niskich obrotach powoduje, że spaliny przechodzą powoli przez turbinkę, czyli duża ilość sadzy pozostaje w tej właśnie turbince. Im więcej sadzy, tym mniej miejsca dla tych łopatek (w uproszczeniu). Po pewnym czasie (to nie będzie pewnie 5 tyś, a raczej 50 tyś km) łopatki te przestają pracować, bo są zasyfione.
Objawia się to brakiem mocy w wyższym zakresie obrotów i wolniejszym jej rozwijaniem.
Skutkiem tego jest konieczność demontażu turbiny i jej dokładne wyczyszczenie lub nawet wymiana/regeneracja.
Taka awaria czeka każdego turbodiesla (sadza zawsze się osadza), ale eco-driving napewno to przyśpieszy.
Oczywiście, nikt nie twierdzi, że non-stop trzeba jeździć na wyższych obrotach, ale czasami turbinka musi w pi... dostać
Dodam tylko, że powyższe sprawdziłem na sobie. Jakiś rok temu postanowiłem popróbować ten eco-driving. Przez jakieś 3 miesiące jeździłem dość spokojnie. Spalanie trochę spadło (nie pamiętam o ile).
Niestety po 3 miesiącach samochód w pewnym momencie stracił moc. Rozpędzał się wolniej, a powyżej 3 tyś. obrotów nie chciał jechać wogóle. Po podpięciu kompa wyskoczył błąd - tzw. notlauf, czyli zapieczone/zabrudzone kierownice w turbo.
Na szczęście obeszło się bez wydatków - widocznie nie zasyfiłem turbiny całkowicie.
3 dni wkręcania na obroty i butowania (w ramach rozsądku) wystarczyło - turbina oczyszciła się sama i od roku problemu nie ma.
Widocznie miałem trochę farta, szczęścia, bo u wielu kolegów to się kończyło wyciąganiem turbiny.
SORENTO ... w planach
Obecnie:
Audi A4 Avant 1.9 TDI
gleba & osiemnastki :-)))
Obecnie:
Audi A4 Avant 1.9 TDI
gleba & osiemnastki :-)))
Reklama
#368226 18.11.2009 17:31:55
Miałem dziś taki lajtowy dzień...szczególnie drogę z i do pracy.Rankiem zatankowałem gaz i ...ruszyłem.
Przejechałem - 118 mil = 189,86 km
Zatankowałem do zbiornika za 40zł = 40zł/1,98l. = 20,20l.
Obliczenia:
20,20 LPG (skrót z ang. Liquified Petroleum Gas)
/
189,86 km
= 0,106
x 100
= 10,63l.na 100 km



Normalnie
jestem-w dobrym tego słowa znaczeniu.
1.Jazda momentami ponad 90 km/h,ale nie wiecej.Średnio 90km/h
2.Bez butowania na kazdym biegu-spokojne wkręcanie na obroty.
3.20% miasto,80% trasa.
4.Dwie osoby na pokładzie-bez innego obciążenia.
5.Zdemontowany bagażnik dachowy.
6.Pół zbiornika benzyny
7.Inne dotyczące eco-drivingu.
Zbiornik gazu był totalnie pusty w momencie tankowania.Skrzynia manualna.
Normalne spalanie jest w ok.14-15l.gazu.Czasami większe,a czasami mniejsze.
Być zadowolony...bardzo


Przlicznik mil na podst. -
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Przejechałem - 118 mil = 189,86 km
Zatankowałem do zbiornika za 40zł = 40zł/1,98l. = 20,20l.
Obliczenia:
20,20 LPG (skrót z ang. Liquified Petroleum Gas)
/
189,86 km
= 0,106
x 100
= 10,63l.na 100 km
Normalnie
1.Jazda momentami ponad 90 km/h,ale nie wiecej.Średnio 90km/h
2.Bez butowania na kazdym biegu-spokojne wkręcanie na obroty.
3.20% miasto,80% trasa.
4.Dwie osoby na pokładzie-bez innego obciążenia.
5.Zdemontowany bagażnik dachowy.
6.Pół zbiornika benzyny
7.Inne dotyczące eco-drivingu.
Zbiornik gazu był totalnie pusty w momencie tankowania.Skrzynia manualna.
Normalne spalanie jest w ok.14-15l.gazu.Czasami większe,a czasami mniejsze.
Być zadowolony...bardzo
Przlicznik mil na podst. -
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.