Zawału można też dostać, jak Ci mochodzik zawyje w nocy

przerobiłem organoleptycznie

U mnie na pilocie jest taki dodatkowy przełącznik, który wymusza pracę sygnalizatora, normalnie centralny zamek zamknięcie i otwarcie sygnalizuje jedynie mignięciami kierunków. Zgadzam się ze SPIDERem, wizyta w warsztacie elektrycznym, nie zaszkodzi, chyba, że jak opisano w innych postach czegoś nie dopną i nieszczęście gotowe. Czego nikomu nieżyczę.
Sorento 2005 teraz już 80tyś km

2,5 CRDi automat 140 kucyków
Tiptronic czyli sekwencja 5 biegów

grafitowy metalik
chyba full wypas bez skóry