Reklama
#323267 16.09.2009 14:07:47
Oddałem celem naprawy usterek instalacji elektrycznej, do autoryzowanego serwisu KIA MOTORS firmy „EURO-KAS” w Katowicach, moją KIAnkę. Naprawa miała się sprowadzić do kontroli elektrycznej instalacji rozruchowej pojazdu i w razie konieczności jej naprawy.Po naprawie samochód został mi wydany jako sprawny. Podczas jazdy do domu spod maski samochodu zaczął się wydobywać biały dym. Na tym odcinku drogi gdzie jechałem nie ma możliwości zjechania na pobocze. Wydobywający się dym gęstniał. Kiedy zatrzymałem samochód, otwarłem maskę ale ilość dymu nie pozwała dojrzeć miejsca pożaru. Dym wydobywał się z silnika przez ok. 20 minut. W międzyczasie zadzwoniłem do serwisu informując o zdarzeniu. Na początku pracownik serwisu stwierdził, że serwis nie jest odpowiedzialny za zaistniałą sytuację, niemniej dał się namówić na wysłanie na miejsce postoju samochodu pracowników serwisu. Po ich przyjeździe okazało się, że podczas naprawy nie zamontowano poprawnie przewodu paliwowego, co powodowało wylewanie się paliwa na blok silnika i kolektor wydechowy i mogło doprowadzić do całkowitego spalenia pojazdu. Praktycznie cały silnik był zalany paliwem a miejscach zagłębień zebrało się wyciekające paliwo. Mechanicy potwierdzili błąd po stronie serwisu, zamontowali przewód paliwowy i odjechali. Pojechałem do serwisu dla wyjaśnienia sytuacji ale potraktowali mnie arogancko i spuścili w kiblu.
Oby nikogo z Was nie spotkała taka przygoda...
Oby nikogo z Was nie spotkała taka przygoda...
2,5 CRDI AT
#323270 16.09.2009 14:15:28
Szkoda, że nie masz nagrania choćby telefonem lub świadka całego zdarzenia, prawnik- odszkodowanie za narażenie życia....
#323278 16.09.2009 14:35:32
Straszna sytuacja , nawet gorsza niż moja , gdzie po wymianie kół na letnie nie założyli mi nakrętek na śruby i tak pojechałem.
#323288 16.09.2009 14:52:13
Świadkowie byli, sprawa w prokuraturze.
Nie wściekłbym się tak bardzo, gdyby następnego dnia w serwisie potraktowaliby mnie po ludzku.
Gościu, który ze mną rozmawiał głupkowato się uśiechał, jakby go ta cała sytuacja bawiła. Umyli mi silnik bo śmierdziało spalenizną w kabinie i myjąc uszkodzili alarm, zalali syrenę. No masakra.
Zaproponowałem ugodowo, żeby w ramach rekompensaty za stracone popołudnie i niezły stres (nie codzień mi się auto zapala) zwrócili mi koszty przeglądu instalacji elektrycznej (366zł) ale to przerosło ich możliwości.
Zobaczymy ile teraz wydadzą na obsługę prawną...
Zachęcam wszystkich, żeby w takich sytuacjach nie odpuszczali i nie utwierdzali serwisów w przekonaniu, że są bezkarne w swojej indolencji i często głupocie. W wielu przypadkach jakość wykonanej usługi decyduje o życiu bądź zdrowiu kierowcy.
Administrator - zgubiłeś koła i nic?
Nie wściekłbym się tak bardzo, gdyby następnego dnia w serwisie potraktowaliby mnie po ludzku.
Gościu, który ze mną rozmawiał głupkowato się uśiechał, jakby go ta cała sytuacja bawiła. Umyli mi silnik bo śmierdziało spalenizną w kabinie i myjąc uszkodzili alarm, zalali syrenę. No masakra.
Zaproponowałem ugodowo, żeby w ramach rekompensaty za stracone popołudnie i niezły stres (nie codzień mi się auto zapala) zwrócili mi koszty przeglądu instalacji elektrycznej (366zł) ale to przerosło ich możliwości.
Zobaczymy ile teraz wydadzą na obsługę prawną...
Zachęcam wszystkich, żeby w takich sytuacjach nie odpuszczali i nie utwierdzali serwisów w przekonaniu, że są bezkarne w swojej indolencji i często głupocie. W wielu przypadkach jakość wykonanej usługi decyduje o życiu bądź zdrowiu kierowcy.
Administrator - zgubiłeś koła i nic?
2,5 CRDI AT
#323312 16.09.2009 15:35:47
Współczuję Ci kopernikus - NIE ODPUSZCZAJ!!!!
Największy problem polega na tym, że tym kolesiom poprostu wisi czy i jak załatwisz sprawę - bo.....nie są właścicielami!!!!
Jakby ktoś dowalił im obcięci premii, albo inne straty materialne by były - zmienili by zadnie.
Pracowałem kiedyś dla pewnego producenta aut (robiliśmy im szkolenie z obsługi klienta) i kolesie na podstawowe sprawy związane z obsługą swoich, tak naprawdę pracodawców - klientów, wywalali gały jak 5 starych złotych. Większość to przypadkowe ludziki, które prawie na niczym się nie znają, a napewno nie z obsługi innych - poprostu dramat jest w naszym kraju, a salony są tylko jednym z miliona miejsc, gdzie klienta ma się w duszy.
Nie odpuszczaj - wal grubo i żądaj wiele - napisz do TVN Turbo program Turbo Kamera - może się uda, idź do lokalnej Wyborczej czy Super Express lub Faktu - oni lubią takie materiały, więć sprawę mogą nagłośnić - może lokalne radio???
Trzymam kciuki za Tobą - nie poddawaj się.
Przyjedź też na nasz ZLOT - opijemy KIJANKĘ i podtrzymamy Cię na duchu w walce z salonem
Największy problem polega na tym, że tym kolesiom poprostu wisi czy i jak załatwisz sprawę - bo.....nie są właścicielami!!!!
Jakby ktoś dowalił im obcięci premii, albo inne straty materialne by były - zmienili by zadnie.
Pracowałem kiedyś dla pewnego producenta aut (robiliśmy im szkolenie z obsługi klienta) i kolesie na podstawowe sprawy związane z obsługą swoich, tak naprawdę pracodawców - klientów, wywalali gały jak 5 starych złotych. Większość to przypadkowe ludziki, które prawie na niczym się nie znają, a napewno nie z obsługi innych - poprostu dramat jest w naszym kraju, a salony są tylko jednym z miliona miejsc, gdzie klienta ma się w duszy.
Nie odpuszczaj - wal grubo i żądaj wiele - napisz do TVN Turbo program Turbo Kamera - może się uda, idź do lokalnej Wyborczej czy Super Express lub Faktu - oni lubią takie materiały, więć sprawę mogą nagłośnić - może lokalne radio???
Trzymam kciuki za Tobą - nie poddawaj się.
Przyjedź też na nasz ZLOT - opijemy KIJANKĘ i podtrzymamy Cię na duchu w walce z salonem
#323333 16.09.2009 16:21:23
EURO-KAS - oni jeszcze VOLVO sprzedają....strach się bac.
2009 r.
2,5 CRDi
170 KM
FREEDOM
manual
chyba grafitowy
_________________________________________________________________________________________
Nie każdy chłop z widłami to Posejdon (z netu)
2,5 CRDi
170 KM
FREEDOM
manual
chyba grafitowy
_________________________________________________________________________________________
Nie każdy chłop z widłami to Posejdon (z netu)
#323430 16.09.2009 19:30:44
Przedsiębiorstwo Euro-Kas Sp. z o.o.
Firma Euro-Kas z motoryzacją związana jest już od ponad 17 lat. Od października 2008 roku jesteśmy autoryzowanym dealerem Kia Motors Polska na terenie Śląska.
Posiadamy salon sprzedaży z wysoko wykwalifikowaną, doświadczoną i miłą obsługą. Dysponujemy nowoczesnym, dobrze wyposażonym serwisem i zapewniamy pełną obsługę gwarancyjną oraz pogwarancyjną.
Firma Euro-Kas z motoryzacją związana jest już od ponad 17 lat. Od października 2008 roku jesteśmy autoryzowanym dealerem Kia Motors Polska na terenie Śląska.
Posiadamy salon sprzedaży z wysoko wykwalifikowaną, doświadczoną i miłą obsługą. Dysponujemy nowoczesnym, dobrze wyposażonym serwisem i zapewniamy pełną obsługę gwarancyjną oraz pogwarancyjną.
wpis edytowany 17.09.2009 00:11:50
#323454 16.09.2009 20:06:05
Miła i wykwalifikowana obsługa - rewelacja. 17 lat i niczego się nie nauczyli?
3majcie się od nich z daleka!!!
3majcie się od nich z daleka!!!
2,5 CRDI AT
#323562 16.09.2009 22:00:43
Nieprawdopodobne, aż się wierzyć nie chce, ze w dzisiejszych czasach jeszcze tak mozna lekceważyć klienta. jestem teraz na Ukrainie jakis czas, podobne rzeczy widziałem ale powiem szczerze, nie przypuszczałem, ze z taką arogancją się mozna jeszcze spotkać. Nie odpuszczaj !
Czarne Sorento V6 3,5l Benz + LPG
#323589 16.09.2009 22:56:25
Kopernikus - walcz o swoje a my razem z Toba . Polecam na śląsku serwis w Łaziskach E-trans ja jeżdze z zabrza i jest ok chociarz serwis mam pod nosem to wale 35km dalej.W zabrzu podobne partacze robią.Dlatego jest założony temat o serwichach. Warto zobaczyć
2,5 diesel
170 km
automat
max wersja
170 km
automat
max wersja
Reklama
#323599 16.09.2009 23:41:03
Witam, jestem właścicielm sorento od 3 lat. I moim obecnym docelowym serwisem jest EURO -KAS w Katowicach. Jestem bardzo zadowolny z obsługi i podejścia do klienta. I tak czytając Pańską wypowiedź naszła mnie jedna myśl - czy może Pan wziął pod uwagę fakt, że ropa sie nie pali? Z których serwisów Pan wcześniej korzystał na Śląsku i od jak dawna jeździ Pan do EURO-KAS-u?
#323625 17.09.2009 07:13:01
Widzę, że pracownik EURO-KAS się obudził. Czy to nie p. Sebastian? Docelowy serwis hoho!!
A ropa w zetknięciu z kolektore wydechowym może się zapalić:
Ropy ciężkie mają punkt wrzenia bardzo wysoki, osiągają nawet 230oC. Temperatura wrzenia produktów naftowych jest ściśle związana z ich temperaturą zapłonu. Niekiedy produkt naftowy ogrzany
do wysokiej temperatury przy zetknięciu z powietrzem ulega samoczynnemu zapaleniu. Temperatura samozapłonu produktów naftowych zależy od ich składu chemicznego. Najwyższa temperaturę samozapłonu mają węglowodory aromatyczne oraz produkty naftowe o dużej zawartości tych węglowodorów.(Gurewicz 1975).
Odrobina wiedzy jeszcze nikomu nie zaszkodziła...
Teraz zagadka dla EURO-KAS: jaka jest temperatura kolektora wydechowego w Kia Sorento po 10 minutach pracy silnika podczas jazdy? Wyższaa niż punkt zapłonu 230oC czy niższa?
Podpowiem: ponad dwukrotnie wyższa!
A ropa w zetknięciu z kolektore wydechowym może się zapalić:
Ropy ciężkie mają punkt wrzenia bardzo wysoki, osiągają nawet 230oC. Temperatura wrzenia produktów naftowych jest ściśle związana z ich temperaturą zapłonu. Niekiedy produkt naftowy ogrzany
do wysokiej temperatury przy zetknięciu z powietrzem ulega samoczynnemu zapaleniu. Temperatura samozapłonu produktów naftowych zależy od ich składu chemicznego. Najwyższa temperaturę samozapłonu mają węglowodory aromatyczne oraz produkty naftowe o dużej zawartości tych węglowodorów.(Gurewicz 1975).
Odrobina wiedzy jeszcze nikomu nie zaszkodziła...
Teraz zagadka dla EURO-KAS: jaka jest temperatura kolektora wydechowego w Kia Sorento po 10 minutach pracy silnika podczas jazdy? Wyższaa niż punkt zapłonu 230oC czy niższa?
Podpowiem: ponad dwukrotnie wyższa!
2,5 CRDI AT
#323633 17.09.2009 07:34:16
trzymaj kopernikus .....tylko nie odpuszczaj , takie partactwo musi być ukarane, choćby dla potomnych ...
#323641 17.09.2009 08:13:10
Współczuję Ci Kopernikus, kiedyś miałem podobny problem z VW SHARAN, ale w prywatnym warsztacie potraktowali mnie jak normalnego człeka który daje im zarobić. Inne odczucia mam w stosunku do LINK4, który zanegował opinię swojego rzeczoznawcy
Nie odpuszczaj, bo ci pseudo mechanicy są w ich mniemaniu panami naszego "losu", a nie jedynie wykonawcami tego czego sami nie mamy możliwości sami wykonać.
Nie odpuszczaj, bo ci pseudo mechanicy są w ich mniemaniu panami naszego "losu", a nie jedynie wykonawcami tego czego sami nie mamy możliwości sami wykonać.
Sorento 2005 teraz już 80tyś km 
2,5 CRDi automat 140 kucyków
Tiptronic czyli sekwencja 5 biegów
grafitowy metalik
chyba full wypas bez skóry
2,5 CRDi automat 140 kucyków
Tiptronic czyli sekwencja 5 biegów
grafitowy metalik
chyba full wypas bez skóry
#323675 17.09.2009 10:02:38
Tematem tutaj nie jest to czy ropa się pali czy nie , ale nie założony przewód paliwa .
Mógł to być przewód od powietrza lub wody , ale na nieszczęście był on od paliwa , co stwarzało olbrzymie zagrożenia dla użytkownika samochodu.
Pracownicy serwisu mają za zadanie nie przyjmować na siebie żadnej odpowiedzialności , czyli popularnie "palić głupa' , klient podenerwuje się , pokrzyczy i pójdzie.
Ale jeden pójdzie , drugi nie .
Dowiedzieliśmy się ,że za 366 zł zachowane zostało by dobre imie serwisu , tylko nie było nikogo na tyle mądrego , aby podjął taką decyzję.
Palące się Kia Sorento , w końcu flagowe auto ze stajni KIA nie jest dobrą reklamą zwłaszcza ,że plany sprzedaży tego samochodu na rok 2010 wynoszą 140 000 stuk .
Na stronie : Kia Motors Polska Sp. z o.o.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
jest formularz do wypełnienia w przypadku problemu z serwisem.
Mógł to być przewód od powietrza lub wody , ale na nieszczęście był on od paliwa , co stwarzało olbrzymie zagrożenia dla użytkownika samochodu.
Pracownicy serwisu mają za zadanie nie przyjmować na siebie żadnej odpowiedzialności , czyli popularnie "palić głupa' , klient podenerwuje się , pokrzyczy i pójdzie.
Ale jeden pójdzie , drugi nie .
Dowiedzieliśmy się ,że za 366 zł zachowane zostało by dobre imie serwisu , tylko nie było nikogo na tyle mądrego , aby podjął taką decyzję.
Palące się Kia Sorento , w końcu flagowe auto ze stajni KIA nie jest dobrą reklamą zwłaszcza ,że plany sprzedaży tego samochodu na rok 2010 wynoszą 140 000 stuk .
Na stronie : Kia Motors Polska Sp. z o.o.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
jest formularz do wypełnienia w przypadku problemu z serwisem.
wpis edytowany 17.09.2009 10:05:57
#323683 17.09.2009 10:14:04
Jak ktoś z Was ma lub miał podobne problemy - oferuję wzór zawiadomienia o popełnieniu przestętwa. Wysyłajcie - po to jest prokuratura i prawo, żebyśy byli bezpieczni.
NIE ODPUSZCZAJCIE bo jak za waszym wnioskiem prokuratura ukarze warsztat to już otwarta droga do odszkodowania w postępowaniu cywilnym.
NIE ODPUSZCZAJCIE bo jak za waszym wnioskiem prokuratura ukarze warsztat to już otwarta droga do odszkodowania w postępowaniu cywilnym.
2,5 CRDI AT
#323845 17.09.2009 15:13:17
Dzisiaj przełom. Naprawili szyby, twierdząc że to zbieg okoliczności, że się popsuły akurat teraz. Niemniej za naprawę szyb nie skasowali. Zbieg czy nie zbieg - nieważne. Poprzepraszali i ... uwaga - zwrócili koszty naprawy elektrycznej, która była przyczynkiem do całego zamieszania.
Szkoda, że trzeba było zrobić taką awanturę i uruchomić te wszystkie instytucje ale wczoraj rano proponowałem ugodę na korzystnych dla obu stron warunkach i w serwisie moją propozycję odrzucono. Pewnie niezadowolonych krzykaczy jest więcej ale i wiedzy i odwagi im brakuje, żeby iść za ciosem. Ja byłem na tyle przestraszony całą sytuacją że mocno mnie to zmotywowało do dalszych działań.
Generalnie wniosek jest jeden - to drastyczne środki skłoniły serwis do ugody ale jakieś konsekwencje z tego będą. Będę informował na bieżąco.
Szkoda, że trzeba było zrobić taką awanturę i uruchomić te wszystkie instytucje ale wczoraj rano proponowałem ugodę na korzystnych dla obu stron warunkach i w serwisie moją propozycję odrzucono. Pewnie niezadowolonych krzykaczy jest więcej ale i wiedzy i odwagi im brakuje, żeby iść za ciosem. Ja byłem na tyle przestraszony całą sytuacją że mocno mnie to zmotywowało do dalszych działań.
Generalnie wniosek jest jeden - to drastyczne środki skłoniły serwis do ugody ale jakieś konsekwencje z tego będą. Będę informował na bieżąco.
wpis edytowany 19.09.2009 18:08:09
2,5 CRDI AT
#325200 19.09.2009 17:53:18
kopernikus trzymaj się i nie odpuszczaj pomimo że bedzie cię to wszystko kosztowało troche nerwów,czasu i kasiorki.koledzy przeciesz CI ludzie którzy pracują w serwisach to zwykli mechanicy a różnica polega między nimi na tym że jedni się znają na robocie a inni tylko troche.ja już jakiś czas temu ochłonołem z serwisu i jak robie jakiś przegląd to jade do normalnego warsztatu, który daje mi gwarancje na części i robote no i oczywiście płacę o połowe mniej.
kopernikus załatw ich.
kopernikus załatw ich.
#325557 20.09.2009 09:49:39
Jestem użytkownikiem pojazdu innej marki i także zdarzały się różne sytuacje, np. jazda bez sprzęgła przez 660 km. Ale uważam, że to może się zdarzać, naprawy wykonują tylko ludzie. Zastanawiam się skąd w posiadaczach KIA taka pretensjonalność. Czy przypadkiem nie chodzi tylko o to, aby drugiemu dopiec? Albo o pieniądze. Koperniku pisze, że chciał ugody, czy ugoda nie miała polegać na odzyskaniu pieniędzy gdyż jak pisze „uwaga - zwrócili koszty naprawy elektrycznej, która była przyczynkiem do całego zamieszania.” Na tej stronie tyle jadu, że aż kapie. Panowie zachowujecie się jak kaprale wojska po fali, którą należy szybko oddać.
#325559 20.09.2009 09:56:08
Bez sprzęgła koleś to się najwyżej nieco napocisz. Jak ci się kiedyś autko zapali to będziesz inaczej śpiewał. Tu nie chodzi o kasę - chodzi o zasady. Procedury w serwisach przewidują wykonanie jazdy próbnej, żeby np. klient nie spłonął. Takiej jazdy nie było, procedury mieli gdzieś... A ty czasem nie pracujesz w tym serwisie, że tak ich tłumaczysz? 
2,5 CRDI AT
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.