


Protest byłby nową formą zjazdu

Ceny u nas są zastraszające, to fakt, ale to jest efekt tego, że znajdują się ludzie, dla których kasa jest niczym, bo pewnie nigdy nie musieli się zabrudzić robotą normalnych ludzi

oni kupują nowe z salonu, na kredyt lub na firmę. Zajeżdżą jak się da i potem sprzedają na rynku wtórnym. Nasze zarobki nie mają porównania z zarobkami na zachodzie, mimo iż tam wszystko jest drogie, ale tylko dla tych którzy przeliczają euro na złote

różnice są niesamowite. Nowe SORENTO wg mnie powinno kosztować około 130 tyś za podstawową wersję, ale to marzenie ściętej głowy

nic to

ja mam mojego czołga i się cieszę

nie jest bardzo stare, ale jest wersją już sprawdzoną przez wielką masę ludzi

zawsze znajdzie się odpowiedź na nurtujące pytania

i to mnie osobiście bardzo cieszy

Sorento 2005 teraz już 80tyś km

2,5 CRDi automat 140 kucyków
Tiptronic czyli sekwencja 5 biegów

grafitowy metalik
chyba full wypas bez skóry