Czyżbym za wolno jeździł?

mnie nie zarzuca, po wymianie amorków

albo inne sterowanie kompa

Ja tego problema nie mam. Jestem tylko zdziwiony, i muszę to przerobić, choć w Wawce dziurek niemało...

Uślizg następuje, jak pisze Adimo, ale nie powinien być dla użytkownika odczuwalny, to moje zdanie. Ja przynajmniej nie odczuwam. Jeśli wpadłem w poślizg, to w moim czołgu doskonale się czuje na których kołach, to mnie bawi i zadziwia jednocześnie

zaznaczam, że nie sam wprowadziłem czołga w poślizg

A ślisko w Twoich rejonach Spiderku

Sorento 2005 teraz już 80tyś km

2,5 CRDi automat 140 kucyków
Tiptronic czyli sekwencja 5 biegów

grafitowy metalik
chyba full wypas bez skóry