KIA SORENTO,forum,Polski Klub…

Odpalanie kijanki na zaciąg
T#55560
Facebook
Reklama



jansk
Użytkownik
#382320 06.12.2009 14:13:07
Witam wszystkich, posiadam kijankę 2,5 disel 2003, mam problem z odpalaniem, silnik kręci, a nie pali. Sta moje pytanie po pierwsze co to może byc i czy mogę spróbowac odpalic samochód na zaciąg. Z góry dzięki
Lee
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Wielkopolska/Wągrowiec
Ilość edycji wpisu: 1
#382323 06.12.2009 14:17:33
Najczęściej zdarza się to zimą – odpalanie auta na tak zwany “pych” lub “popych”. Jednak mało osób o tym wie, że taka metoda może stać się przyczyną awarii samochodu.

Uruchamiając auto metodą na popych, obciążeniu ulega układ napędowy i rozrząd. W samochodach z układem rozrządu z paskiem zębatym może dojść do przestawienia faz rozrządu. W najgorszym wypadku, może dojść do zerwania paska. Taka sytuacja może się zdarzyć, gdy pasek rozrządu jest już znacznie zużyty albo źle, nieprawidłowo napięty.
Większość producentów samochodów zabrania uruchamiania samochodu na popych. Jest to związane z wieloma poważnymi uszkodzeniami. Może się zerwać pasek albo mogą się przestawić fazy rozrządu, co za tym idzie, pogięcie zaworów, uszkodzenie głowicy, tłoków. Zatem nie tylko rosną problemy, ale także koszty naprawy. Zerwać może się zużyty łańcuch rozrządu, kiedy zaczniemy uruchamiać auto na popych. Najbardziej narażone na uszkodzenie rozrządu są samochody z silnikiem diesla, tzw. silniki wysokoprężne. Uruchamianie samochodu za pomocą metody na popych jest szkodliwe również dla układu napędowego.

W samochodach są zainstalowane tzw. katalizatory samochodowe. Nazwa profesjonalna to reaktor katalityczny. Jego zadaniem jest zredukowanie emisji szkodliwych związków chemicznych przez nasz samochód. Katalizator jest częścią układu wydechowego. Dlatego zanim auto zostanie uruchomione na pych, istnieje możliwość, że do układu wydechowego dostanie się paliwo, wtedy katalizator może ulec uszkodzeniu. Co wtedy? Przy kontroli samochodu na czystość spalin, okaże się, że katalizator nadaje się tylko i wyłącznie do wymiany.

Reasumując, odpalanie auta na pych jest złym pomysłem. A raczej: nie wolno odpalać silnika na pych! W skutkach może okazać się to bardzo kosztowne. A nie musi. Co zrobić? Najlepiej spróbować wykryć przyczynę braku w rozruchu silnika. Najczęściej przyczyną jest wada układu elektrycznego: akumulator albo rozrusznik. I co? Wtedy albo trzeba podpiąć jeden akumulator z auta do drugiego akumulatora z drugiego auta. Robi się to za pomocą kabli rozruchowych. Jednak można ich użyć, jeśli znajdziemy życzliwego kierowce innego samochodu, a akumulator będzie taki, do którego się dolewa wody destylowanej. Jeśli samochód jest wyposażony w akumulator nowej generacji oraz „komputer” to jest niemożliwe żeby podłączyć kable rozruchowe. Jeśli nie ma takiej możliwości, to należy wezwać mechanika.

Coś, co warto wiedzieć na przyszłość: w nowoczesnych samochodach stosuje się akumulatory nowej generacji. Oznacza to, że nowe akumulatory nie można już uzupełniać wodą destylowaną. Należy je zmienić na nowy po 4 latach użytkowania.

Zródło - motofakty.pl - wszystko o samochodach
wpis edytowany 06.12.2009 14:30:53
Balboa
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#382349 06.12.2009 14:46:23
Spróbuj przeczyścić końcówki rozpylaczy w świecach zapłonowych.



Kia Sorento 2004,
CRDI 170KM, Manual
KOLOR:Czarny tzw młotkowany
Przebieg: 100 tyś
kopia2
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Chełm
#382394 06.12.2009 15:29:10
Wielokrotnie odpalalem kijanke na zaciag,pych i nigdy nic jej sie nie stalo(rozladowany akumulator),przpominam ze kijanka jest na lancuchu i ciezko jest jej cos zrobic.



Chwilowo zamiana na
Volvo xc90
2.4 D5
wersja SUMMUM
Lee
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Wielkopolska/Wągrowiec
Ilość edycji wpisu: 1
#382398 06.12.2009 15:39:03
Łańcuch też tego nie lubi bo jak wiesz napinany jest ciśnieneim oleju więc odpalane na pych też może mu zaszkodzić i to bardzo...
oczko
Łańcuch rozrządu wbrew obiegowym opiniom nie jest niezniszczalnywykrzyknik
Łańcuch "chodzi" na kołach zębatych i jakiś tryb z koła może się zerwać/ukruszyć poprzez szarpnięcie.Także nie musi być to sam łańcuch/pasek.
Podzespołów ma rozrząd kilka-to nie tylko sam pasek/łańcuchoczko
wpis edytowany 06.12.2009 15:52:27
Jack2000
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Połczyn Zdrój Zach-pomor.
#382420 06.12.2009 16:31:55
Nie wydaje mi się żeby wszystkie Kianki miały rozrząd na łańcuszek.Wiem że automaty posiadają łańcuszek a manual nie.Być może się mylę.



KIA SORENTO
2,5 CRDI 140KM
AUTOMAT-TIPTRONIC
2005 ROK
SILVER
CZARNA SKÓRA
AUTO/LOW
Lee
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Wielkopolska/Wągrowiec
#382424 06.12.2009 16:45:06


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Admin ma manualaoczkona łańcuszku.
kukul
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Katowice
Ilość edycji wpisu: 2
#382501 06.12.2009 18:49:21
Diesle są na łańcuszku. I manuale i automaty.bardzo szczęśliwy
Jeżeli silnik kręci i nie pali to po co go szarpac? Może sterowanie pompą, elektryka, immobiliser, itp?
Może byc uszkodzenie sterownika silnika(czyt. komputera) w zakresie kolejności faz rozruchu: immobiliser, pompa, itd. wesoły
wpis edytowany 06.12.2009 18:53:02



2009 r.
2,5 CRDi
170 KM
FREEDOM
manual
chyba grafitowy
_________________________________________________________________________________________

Nie każdy chłop z widłami to Posejdon (z netu)
marcelo8
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kielce
#382571 06.12.2009 19:44:20
za dużo elementów odpowiedzialnych za taki stan nieodpalnia może ulec awarii. ja osobiście zacząłbym od sprawdzenia czy przez filtr paliwa przechodzi paliwo. kiedy go wymieniałeś? ja przekonałem się że filtr z polskiego rzemiosła już moze być odpowiedzialny za prawidłowy rozruch, osobiście stosuje bosch lub man z filtronem byłbym ostrożny. następna sprawa: na dole opakowania filtra znajduje sie separator wody, parafiny, w niższych temperaturach zgromadzony tam brud również może byc odpowiedzialny za prawidłowy rozruch, choć na desce rozdzielczej jest od tego czerwona kontrolka.
Jeżeli powyższe diagnozy nie są trafne to mechanik z dobrym programem diagnostycznym silnika.

PS>: balboa: "Spróbuj przeczyścić końcówki rozpylaczy w świecach zapłonowych. " O co kaman? koncówki rozpylaczy? tego się nie czyści to albo działa albo nie, jeżeli nie działa to znaczy że jest zużyte. Jak wyczyścić? czym? Tam jest podawane ciśnienie rzędu 8 barów. po za tym jak wykręcisz świece żarowe to na bank przed kolejnym wkręceniem musisz je regulować w specjalistycznym zakładzie posiadającym stoły ciśnieniowe do wtrysków. troszkę poznałem temat przy awarii mojej kawki, troszkę kasy na to wyłożyłem i troszkę chyba mam rację?
Catkiller

Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#382927 07.12.2009 10:26:19
Wcześniej czy później rozwali cały rozrząd jak będzie probował na pych odpalać. A żeby świece miały rozpylacze to pierwszy raz słyszę....



KIA SORENTO
---------------------------
SILNIK: 2,5 CRDi , 170KM
ZASILANIE: Olej napędowy
SKRZYNIA BIEGÓW: Manualna
ROK PRODUKCJI: 2008
KOLOR:Srebrny metalik
+
NISSAN PATROL GR Y60 przerobiony
Reklama



jansk
Użytkownik
#383170 07.12.2009 16:52:21
Dziękuje panowie za pomoc myśle że wasze rady sie przydadzalol
maska
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#384528 09.12.2009 14:00:40
dla Tych forumowiczów co posiadają diesle, jeśli zgasł bo skończyło się paliwo wesoły po napełnieniu zbiornika z chodźby karnistra wesoły pamiętajcie, iż nasze czołgi posiadają ręczną pompę paliwa wesoły należy podpompować i dopiero uruchomić wesoły bez podpompowania wesoły wykończycie akumulator a i tak nie odpali smutny



Sorento 2005 teraz już 80tyś km wesoły
2,5 CRDi automat 140 kucyków
Tiptronic czyli sekwencja 5 biegów wesoły
grafitowy metalik
chyba full wypas bez skóry wesoły
BubRb
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: lubuskie
#386406 12.12.2009 12:11:24
Maska... gdzie ta pompa.. ?!
Miałem dwa zdarzenia z brakiem paliwa... ale obydwa skończyły się pomyślnie... wesoły....
1. na kilometr od CPN skończyło się paliwo... liczyłemże dojade... brak kontroli, a wskazówka i kontrolka paliwa to pojęcie względne...więc na 1 km przed CPN zgasł...ale zdążyłem przekręcić kluczyk i na żaglach dojechałem pod sam dystrybutor...Jedynie cięzko było kręcić kierownicą (wspomaganie) no i hamowanie kiepskie...a dojazd z zkarętami wesoły
2. historia ale juz nie było tyle szczęścia.... trza było dowieść paliwko....
Chyba jestem trochę roztargniony....

ALE musze powiedzieć, że w obu przypadkach, po niedługim kręceniu odpaliła bezproblemowo !!! w drugim przypadku przez jakąś 1-2 godz. i jakieś 2-3 włącz - wyłącz paliła się kontrolka Komputer... potem zgasła..


WRACAJĄC DO TEMATU.... pytanie brzmiało odpalać na pych, czy nie ?!
Panowie, to nie żużel...auto nie jest przystosowane do tego rodzaju zabiegów...ALE w ekstremalnych, awaryjnych sytuacjach mozna z tego rozwiązania skorzystać....

Jeżeli te wszytskie paski, łańcuszki i inne podzespoły są tak wrażliwe na obciążenia, to Panowie stawiać Kijanki w domu w salonie w kredensie za szybą i nigdzie nie wyjeżdżać.. a napewno już w teren nie wyjeżdżać...

Te kijanki, szczególnie starsze modele, manuale.. to prawie Ursus w ładnej kaście... wszystko wytrzyma.. wesoły



2,5CRDi/2004/manual
Lee
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Wielkopolska/Wągrowiec
#386490 12.12.2009 15:42:26
Instrukcja na to tak ->

Rozruch przez popchnięcie
Pojazd wyposażony w automatyczną
skrzynię biegów nie może być
uruchamiany przez popchnięcie.
Pojazd wyposażony w ręczną
skrzynię biegów nie powinien być
uruchamiany przez popchnięcie
ponieważ w wyniku tego może dojść
do uszkodzenia układu ograniczania
toksyczności spalin lub elementów
silnika. Postępuj zgodnie ze
wskazówkami na stronie dotyczącej
rozruchu przy pomocy kabli
złączeniowych.

Rozdział 6 str.6.
marcelo8
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kielce
#386522 12.12.2009 16:48:11
pompka do podpompowania znajduje się przy filtrze paliwa. z góry "opakowania" filtru jest taki metalowy grzybek - to własnie to. poprzez parokrotne naciskanie doprowadzamy paliwo do filtru, potem możemy próbować odpalać.
Można też zrobić tak iż jedna osoba pompuje a druga odpala rozrusznikiem.
Lub zdejmujemy przewód paliwowy wychodzący z filtra (oznaczony strzałką na obudowie) pompujemy ręcznie do momentu kiedy nie zacznie regularnie tryskać paliwo, zakladamy wężyk i odpalamy.
przetestowałem obie wersje na sobie.
Lee
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Wielkopolska/Wągrowiec
Ilość edycji wpisu: 1
#386579 12.12.2009 17:54:10
[img]

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 12.12.2009 17:55:08
jfk68
poziom 3
Użytkownik
#386595 12.12.2009 18:11:39
Panowie może moja rada się przyda miałem podobny problem i okazało się że to główna wiązka elektryczna uległa uszkodzeniu i jeden przewodzik gdzieś masował. Nie mniej jednak odpaliła na krótka polecam uwadze takie sprawdzenie.
maska
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#387101 13.12.2009 15:27:18
Dokładnie tak jak napisał Marcelo i Lee wesoły Fajny gadget i naprawdę przydatny, niewiele mochodów to ma wesoły



Sorento 2005 teraz już 80tyś km wesoły
2,5 CRDi automat 140 kucyków
Tiptronic czyli sekwencja 5 biegów wesoły
grafitowy metalik
chyba full wypas bez skóry wesoły
betina_t
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#491420 13.03.2010 11:15:05
Temat przeniesiony na nowe forum-

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

Reklama



Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss