KIA SORENTO,forum,Polski Klub…

Sorento zimą
T#56602 czyli pogawędki przy kominku
Facebook
Reklama



Adimo poziom 6
Lokalizacja: Kujawsko-pom.
Ilość edycji wpisu: 1
#391369 19.12.2009 22:28:31
Zmienić płyn na zimowy, lub jak ma się całoroczny, sprawdzenie w serwisie do jakiej temperatury wytrzymuje, i ewentualne dolanie koncentratu.
wpis edytowany 19.12.2009 22:28:42
hitoga
Lokalizacja: Tomaszów Maz
#391500 20.12.2009 08:53:07
Dziś niedziela więc mam trochę wolnego czasu i chcę się wybrać na moją pierwszą zimową przejażdżkę (tym autkiem) stąd moje pytanie :
czy lepiej (czyt. bezpieczniej )używać napędu 2x z włączonym ESP czy 4x ale wtedy bez ESP i kiedy używać LOW.Dodam tylko że opony mam nówki ale nie zimowe, skrzynia automat z sekwencją .



2,5 CRDI
170KM
automat
2008r
bordo met
kukul poziom 5
Lokalizacja: Katowice
#391508 20.12.2009 09:13:23
Kolego, wyłączone ESP powoduje tańczenie "dupy" samochodu (normalny drift). ESP używasz zawsze jeżdżąc po drogach - po prostu ze względu na bezpieczeństwo przy 2h, 4H, czy tez AUTO. Wyłączanie ESP ma sens podczas jazdy w terenie z użyciem reduktora.jęzor
P.S. te opony, które masz to szosowe, czy A/T?



2009 r.
2,5 CRDi
170 KM
FREEDOM
manual
chyba grafitowy
_________________________________________________________________________________________

Nie każdy chłop z widłami to Posejdon (z netu)
Admin poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#392010 20.12.2009 17:01:15
Mój plan zakończył się sukcesem . Po wlaniu koncentratu i półgodzinnej jeździe spryskiwacz przedni zaczął działać . Tylni jeszcze nie , ale na nim mi nie zależy . Teraz nie wiem czy lać wodę czy jeździć na tym - 55 st.
spider2you poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Krasne k/Rzeszowa
#392015 20.12.2009 17:09:58
Wlej wodę i .... będzie to samo.

Ja dziś drobny stres przeżyłem - moja Sori miała poważny problem z rozruchem - chyba 6-7 razy grzałem świece i ..... była kiszka.
Chyba rozrusznik pójdzie na przegląd smutny
Na całe szczęście w następnym tygodniu odwilż wesoły
Admin poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji Admina: 1
#392020 20.12.2009 17:15:06
No to ja już nie mam żadnych problemów zimowychwesoły . Po naładowaniu akumulatora i wlaniu płynu zimowego autko pali jak w upały , raz i już . Jeszcze zapomniałem o konserwacji podwozia na zimę , ale może na wiosnę połączę to z czyszczeniem auta po soli.

Teraz z innej beczki ...

Dzisiaj zamówiłem w MM wybrane zdjęcia ze wszystkich naszych zlotów i spotkań . Niektóre w formacie 30x40 wesoły . Wiadomo ..rodzina przyjedzie na Wigilię , z niektórymi dawno się nie widziałem , więc aby rozruszać towarzystwo pokażę im nasze zdjęcia . Niech wiedzą ,że Sorento służy nie tylko do ....pracy.
spider2you poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Krasne k/Rzeszowa
#392106 20.12.2009 18:21:31
A tak było dziś po nocnych opadach śniegu.....



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

Admin poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#392441 21.12.2009 10:49:30
W nocy mało napadało , ale za to teraz śnieg pada jak oszalały ....



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

Wollys poziom 6

Ilość edycji wpisu: 1
#392468 21.12.2009 11:51:10
A u mnie padł akumulator smutnyno cóż po prawie 5 latach chyba miał prawo....
wpis edytowany 21.12.2009 11:53:03
spider2you poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Krasne k/Rzeszowa
Ilość edycji wpisu: 1
#393378 22.12.2009 18:46:39
Dzisiaj miałem okazję zostać Assistance wesoły
Najpierw gumę złapał mój tatko i .... nie miał klucza do kół - będę z niego drwił przez rok, bo on taki zawsze akuratny taki dziwnytaki dziwnytaki dziwny.
Jakiś matołek jechał wąską drogą i musiał uciekać na krawężnik rozcinając przy tym oponę.

Potem po akcji "koło", wracam sobie boczną dróżką do domciu, a tu w rowie leży malutki Peugeocik 207 i chłopaczek lata po drodze szukając pomocy. Zatrzymałem czołga i zapytałem czy nie pomóc czasami. Mina kolesia była taka jak moja jak kupiłem Sorento wesoły
Śliczna, nowiutka i pomarańczowa linka poszła w ruch, 1-nka i..... nic nie czuje, a 207 już poza rowem wesoły
Koleżka kasę wyciąga i chce płacić za fatygę - Szanowny Panie Sorenciarze kasy nie biorą i proszę to potraktować jako prezent pod choinkę.

Odchodząc, usłyszałem ".... to niesamowite, że są jeszcze tacy ludzie na świecie...."

Powiem Wam, że "MAGIA ŚWIĄT" działa wesoływesoływesoły
wpis edytowany 22.12.2009 21:41:41
Reklama



Lee poziom 6
Lokalizacja: Wielkopolska/Wągrowiec
#393527 22.12.2009 21:27:14
Dzisiaj (przed paroma godzinami)zaliczyłem rów.Jechałem ze znajomymi na przedświąteczne zakupy.Znajomi zostawili Beemkę u mnie i w trasę.Postanowiłem(do teraz nie wiem dlaczego)skrucić sobie troszkę trasę i pojechałem bocznymi ścieżkami.Lodowicho było niesamowite-wiecie jak to jest-zero ośnieżania,posypywania itd.-jak to na bocznych drogach.Chwila rozluznienia i...parę bączków...rów!Na szczęście nikt z załogi nie ucierpiał(4 osoby).Cała tylna oś,wraz z połową Sori w rowie...chwila ciszy,predłużająca się w nieskończoność,jak się wydawało...krótkie spojrzenia i komenda-pchamy...Jakież było zdziwienie,gdy wyjechałem bez pomocy-sam zresztą byłem zaskoczony,że tak łatwo to poszło...Przejechalismy może ze 200 metrów,a znajomy mówi - Ku..a,prawdziwy czołg!Bedę musiał o czymś takim pomyśleć!Z ust "samochodowego guru"zabrzmiało to nie samowicie pochlebnie.Następne-chyba jeszcze większe zdziwienie pojawiło się na jego twarzy,gdy powiedziałem mu,że to nie 4x4...
Piszę to z uwagi na to,że sceptycznie podchodziłem do tematu Assistance z racji posiadania przeze mnie napędu tylko na 2 kółka.
Na taką siłę,jak się okazało w sytuacji awaryjnej i ekstremalnej wystarczą "2 mocne kółka".
P.S.Wysunął się tylko przedni zderzak z dwóch spinek...zero rysy,zero pęknięć...nic...Wedle staropolskiego powiedzenia - Głupi ma zawsze szczęście - tak sobie pomyślałemlollollol
betina_t poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Kraków
#393533 22.12.2009 21:38:32
Lee- byłeś na zakupach, robiłeś bączki i nie nagrałeś filmiku? oczko
Admin poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#393536 22.12.2009 21:43:28
Z tego wynika ,że zawsze należy mieć przy sobie aparat , bo nigdy nie wiadomo kiedy coś fajnego się przydarzy wesoły
Lee poziom 6
Lokalizacja: Wielkopolska/Wągrowiec
#393538 22.12.2009 21:45:33
To były "nieplanowane bączki"...nikomu nie życzę...musiałbym mieć "super,extra,odjazdowy,nie wymyślony jeszcze stabilizator obrazu w komórce"żeby to wszystko nagraćlol...a tak to tylko w tym momencie mógłbym robić za wibrator do...betonulollolloltak łapy latały...oczko
Lee poziom 6
Lokalizacja: Wielkopolska/Wągrowiec
#393540 22.12.2009 21:47:49
Będę teraz się "wyprowiantowywał" w sprzęt jak...Tony Haliklol
betina_t poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Kraków
#393541 22.12.2009 21:49:07
No to nie masz jeszcze takiego stabilizatora w komórce? oczkopan zielony opuszczasz się z nowościami. wesoły
Ubawiłeś mnie tym postem pan zielonypan zielony
Lee poziom 6
Lokalizacja: Wielkopolska/Wągrowiec
#393549 22.12.2009 21:58:25
Cholera...do tej pory myślałem,że jestem "dobry"...złudne to byłooczkoPierwsza lekcja zaliczona...chyba będę "blaukował"...jak będę miał takie sprawdzianylollollol
marcelo8 poziom 5
Lokalizacja: Kielce
#393552 22.12.2009 22:02:46
brawo spider.
brawo Lee. ciśnienie sie podniosło co? rączki za wibrator by robiły? ale nie przejmuj się, miałem to samo nad morzem gdy fala zaczeła chlupać w drzwi. zresztą: raz się żyje i trzeba z tego korzystać, co będziemy wspominać przy kominku jak właśnie takie przygody.
betina_t poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Kraków
#393553 22.12.2009 22:04:29
Ostatnimi dniami jak pojawiły się dość duże mrozy i drogi zamieniły się naglę w szklankę, też myślałam że sobie poradzę wesoły
Z chwilą gdy mój samochód jadąc 20 /h miał skręcić, a pojechał prosto złudzenie prysło pan zielony
Pozostała myśl: Na lodzie, nic Ci nie pomoże eh
andykon poziom 4
Lokalizacja: podlasie
#393640 22.12.2009 22:48:07
A dziwiliście się jek swoje autko na samym początku nazwałem czołgiem.
Dziś 22.12.2009 [chuba jestem wariat, ale Kijanaka sama do tego prowokuje] sunąłem sobie po Podlasiu średnio 90-100h/godz. W pewnym momencie kierowca jadący z naprzeciw zaczął mrugać światełkami. Pomyśłałem sobobie, że jest coś nie tak (byłem przed wzniesieniem) więc profilaktycznie zacząłem hamować. Za wzniesieniem okazało się, że po obu stronach stoją rozbite zsamochody. Rozpocząłem hamowanie. Na szczęście samochody satły na poboczach. Hamowanie przebieglo dość sprawnie [włączył sie ABS, jednakże nie zarzucało mnie choć na drodze było ślisko]. Gdyby samochody strały na jezdni to niestety, ale bym w nie załadował. Kijanka jechała prosto. Zatrzymała sie po około 100-200m. Na szczęście rozbite samochody stały na poboczach, bo gdyby nie to, to napewno bym coś skasował. Mam stały 4x4 i hamowanie przebiegało w cywilizowany sposób, tj. samochód mimo gwałtownego hamowania jechał prosto. Czułem że mnie niesie i miałem pietra ale zatrzymała się na swoim pasie ruchu - 4x4 zrobiło swoje. Chciałem pomóc tak jak "spider2you" ale uczestnicy zdarzenia czekali na Policję i pomoc drogową - ich wola, ja byłem przygotowany na holowanie itt.



KIA SORENTO 2,5CRDi, 2003.
wersja fuul - Freedom,
srebrny a może szary metalik,
stały napęd 4x4, automat.

Reklama



Sorento zimą
T#56602 czyli pogawędki przy kominku
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!