Święta, święta i po Świętach.
U mnie w rodzinie zawsze były 2 Wigilie, ale w tym roku rodzice dogadali się z teściami i 1 urządzili.
Było:
-barszcz z uszkami (biały)
-grzybowa z grzankami - NAJLEPSZA NA ŚWIECIE!!!!
- ryb 4 rodzaje
- gołąbki
- pierogi 2 rodzaje
- kapusta z grzybami
- makaron z makiem i migdałami
- kompot z suszonych śliwek
- ciast z 6 rodzajów
Brzuch dał radę jeść tylko do 20.00

Niestety u mnie choroba dopadła dzieciaka mojego (40 stopni) i zakończyliśmy wcześniej.
Prezenty w tym roku rozdawała moja żoneczka - ja dostałem ładne dresiki UMBRO i "milusi" szlafroczek i sexi bieliznę do założenia przez żonę (to ona ją odstała, ale jak zakłada, to traktuję to jako prezent dla mnie




Dziewczynki mamy małe, więc chciały lalki i jakieś tam zwierzątka Little ... coś tam, i jak to bywa, bo 2 godzinach zabawy wróciły do swoich tradycyjnych rozrywek czyli rysowania i bicia się



Najważniejszym prezentem dla moich Słoneczek, był moja obietnica, że przez całe Święta nie dotknę kompa i nie będę siedział choć minuty prze monitorem - słowa dotrzymałem i dziś odebrałem 258 wiadomości z forum

Nadrabiam zaległości czytają forum, ale za chwilę spadam na tradycyjne coroczne spotkanie chłopaków z technikum - siedzimy w knajpce i obgadujemy miniony rok - fajnie, to już 3 spotkanie.