KIA SORENTO,forum,Polski Klub…

POJEDYNEK KIA SORENTO vs HYUNDAI TERRACAN
T#62006
Facebook
Reklama



Admin
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#442235 06.02.2010 09:09:08
Kia Sorento 2.5 16V CRDi, Hyundai Terracan 2.9 16V CRDi Basic

Kia Sorento i Hyundai Terracan: dwa koreańskie auta terenowe, które za korzystną cenę oferują możliwość jazdy po bezdrożach, a jednocześnie nadają się na ubite drogi

Masz ochotę na szykownego, dieslowskiego off-roadera takiego, jak Mercedes klasy M albo Volvo XC90, ale taki samochód jest za drogi? To może warto poszukać u Koreańczyków. Tu zostaniesz obsłużony zdecydowanie taniej. A jeśli wziąć pod uwagę horrendalną różnicę w cenie, wcale nie gorzej. Alternatywy dla europejskiej konkurencji nazywają się Kia Sorento i Hyundai Terracan. Oba auta mają po około 4,5 m długości, wyposażone są w ekonomiczne silniki wysokoprężne po 140 i 150 KM i dzięki ogromnemu uciągowi mogą holować przyczepy jak domki kempingowe. Kia ma nowoczesny układ napędowy z elektronicznym rozdziałem siły napędowej i skrzynię redukcyjną. Można wprawdzie wybrać opcję z automatyczną przekładnią, ale model tak wyposażony to koszt minimum 142 900 złotych. Hyundai z automatem występuje w wersji High i kosztuje 149 tysięcy złotych. Poza tym w porównaniu chcieliśmy sami zmieniać biegi - jak to robi ogromna większość nabywców nie tylko tych dwóch aut, ale w ogóle SUV-ów. Jednak przed włączeniem pierwszego biegu dopadła nas ta sama wątpliwość: to mają być samochody użytkowe (w końcu takie jest podstawowe zadanie off-roaderów)? Przestronność kabin obu aut na poziomie niemal autobusów, wyposażenie jak w dobrym samochodzie klasy średniej, jakość wykończenia, materiały oraz spasowanie elementów na najwyższym poziomie. A więc sprzęgło, "jedynka" i gaz. Jakby były bliźniakami, obaj "koreańczycy" wykazują niemal identyczne cechy przy wtórze lekkiego i cichego dieslowskiego klekotania. Kia z ogromnym animuszem rwie w przód już od 1300 obr./min, Hyundai potrzebuje ok. 200 obr. więcej. Potężny wlot powietrza na jego masce nie jest przy tym tylko optycznym "bajerem": tędy wpada do turbiny schładzane powietrze. Podczas jazdy po asfaltowych drogach 2,1-tonowe kolosy osiągają 100 km/h w czasie mniej więcej 14 s. Szybkie zmiany toru jazdy, które praprzodkom klasy - Jeepowi czy Land Roverowi - sprawiały pewne problemy, tu są niemal niezauważalne dzięki świetnie dobranemu wspomaganiu układów kierowniczych (w Terracanie nieco za mało precyzyjny), także jazda na wprost jest bardzo stabilna. Przy maksymalnej prędkości (166 i 170 km/h) silniki pracują na 4000 obr./min, ale znaczne masy i wielkie powierzchnie czołowe sprawiają, że wówczas spalanie sięga 14 l/100 km. Ale spokojna jazda pozwala bezproblemowo obniżyć ten wynik nawet o połowę. Jednakże o pierwotnym przeznaczeniu tych kolosów (jak najbardziej użytkowym) wciąż przypomina tylna sztywna oś. Choć zawieszona na sprężynach śrubowych (w Sorento nawet na wahaczach wleczonych i z drążkiem Panharda), już na najmniejszych nierównościach drży i podskakuje zarówno słyszalnie, jak i wyczuwalnie. Gdyby jakaś firma budująca drogi miała perfekcjonistyczne życzenie nabycia maszyny do testowania idealnej gładkości nawierzchni, powinna poważnie pomyśleć o nabyciu Hyundaia Terracana. Informuje on swych pasażerów o wybojach nawet na takim asfalcie, na którym tylko zawieszenie auta wyścigowego lekko porusza amortyzatorami... Efekt ten jest wzmacniany przez komfortowe nastawy resorowania. Kiedy jednak zjedziemy z utwardzonej drogi, na prawdziwe wertepy, zaczniemy doceniać owe proste układy jezdne. Oba wozy mają niemal nieskończone rezerwy możliwości, wykrzyżowanie osi jest imponujące, skoki zawieszenia wystarczające do prawie wszystkich manewrów. Zwycięzcą jest jednak i tu Kia, a to dzięki większemu prześwitowi i mniejszemu zwisowi tylnemu. Ale owych 14 centymetrów długości mniej odczujemy od razu podczas parkowania Kii. Hyundai przy normalnie postawionej tylnej kanapie jest znacznie pojemniejszy. Za to - co dziwne - Sorento odzyskuje stracone pole podczas prób uciągu, pozwala sobie przyczepić na haku aż o 300 kg więcej niż konkurent (2800 kg wobec 2500 kg w Hyundaiu). Mimo to Terracan miałby szansę na co najmniej remis w rozdziale obiektywnych pomiarów, gdyby nie fakt, że jego hamulce nie dorastają niestety do jego dużej masy. Układ Kii całkiem dobrze radzi sobie z zatrzymaniem ciężkiego samochodu.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 06.02.2010 09:17:38
spider2you
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Krasne k/Rzeszowa
#442327 06.02.2010 10:32:29
Sam przed spotkaniem mojej miłości "SORI" polowałem na Terracana i byłem już bardzo blisko zakupu. Jeździ fajnie w terenie też, wygląda trochę jak Land Cruiser (jak zmrużysz oczy wesoływesoływesoły ), jest wielki jak autobus i ...... no właśnie to i..... trochę mnie powstrzymało!!!! Co to jest, tak do końca nie potrafię powiedzieć, coś na kształt przeczucia połączonego z uporczywym kłuciem w boku, że to nie to pan zielonypan zielonypan zielonypan zielony
Pojechałem jednak do Holandii i ..... jest..... moja czarnulka - zawsze wolałem brunetki taki dziwnytaki dziwnytaki dziwnytaki dziwny
Wollys
poziom 6

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#442507 06.02.2010 12:28:34
Hmm z tego co pamiętam Autorus wspominał że ma Kia Sorento i Hyundai Terracan...,więc moze cos wiecej w tym temacie powie
wpis edytowany 06.02.2010 12:28:56
spider2you
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Krasne k/Rzeszowa
#442610 06.02.2010 13:40:59
Ma Hyundai Tucson - to inna liga, chyba jak Sportage
autorus
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Skierniewice
#442715 06.02.2010 15:20:17
Dokładnie jak spider mówi, to odpowiednik sportage, może bardziej wypasiony ale jednak sportage.
Ja myślałem o santa fe, ale normalnie te okrągłości wyszły mi bokiem. po prostu mi nie spasował i tyle. Choć np tucson i sportage to bardziej mi podszedł hyundai.
merkury76
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Zabrze
#443205 06.02.2010 23:10:16
Ja miałem spróbowac Sorcie z Santa i na korzysc Sori. W terenie ten samochód nie jeżdzi.Jesli chodzi o szose to musze powiedziec ze jest lepszy. Prowadzi sie bardziej dostojnie.



2,5 diesel
170 km
automat
max wersja
betina_t
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#493401 14.03.2010 18:55:42
Temat przeniesiony na nowe forum--

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

Reklama



Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss