Reklama
#461962 19.02.2010 23:19:26
Większość forumowiczów myśli pewnie ,że zloty są okazją do poznania się i zabawy.
Okazuje się jednak ,że każdy zlot sprawia ,że stajemy się bardziej doświadczonymi kierowcami i poznajemy możliwości naszych samochodów.
Dzisiaj miałem okazję wykorzystać całe doświadczenie jakie zdobyłem na wszystkich zlotach , szczególnie na tym w Legionowie , choć inne również przyczyniły się do uzyskania większej sprawności.
Ostatnimi dniami nastała moda na odśnieżanie dachów .Jedni to robią normalnie a inni jak debile nie myśląc o użytkownikach dróg.
Z mojego bloku cały śnieg zsypali na drogę która wyjeżdżało się z podwórka .
Nikt nie narzekał , bo śniegu i tak było tyle ,że tylko ja mogłem na nie wjechać i wyjechać , ale jak dosypali ten z dachu to zasypali całkowicie dojazd do trzech klatek .
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Pomijam już fakt ,że co by się stało gdyby karetka miała dojechać do którejś z nich , ale zasypali również jedyną drogę , którą ja mogłem wyjechać .
Wytrzymałem jeden dzień bez samochodu . Samotny okręt stojący w zwałach śniegu śnił mi się po nocach .
Drugiego dnia ( czyli dziś )nie wytrzymałem , przecież trzeba jakieś zakupy zrobić , po za tym nie będzie jakiś dupek rządził tym kiedy mam wyjechać a kiedy nie .
Obszedłem całe podwórko i znalazłem drogę wyjazdu .
Nie była łatwa , jeden błąd i ugrzęznę w zaspach i nikt nie będzie mógł mi pomóc bo nie ma jak , a to wstyd dla terenówki.
Obliczyłem ,że jak wjadę pod górę , pokonam trzy zakręty obok drzew i zjadę chodnikiem koło śmietnika to być może mi się uda.
Przypomniałem sobie wszystkie manewry jakie wykonałem kiedykolwiek tym samochodem , wiedziałem ,że jak włączę reduktor i ruszę to nawet na sekundę nie mogę się zatrzymać bo będzie po mnie.
Mając w oczach plan drogi ruszyłem .
Ciężko było , czułem ,że koła cały czas buksują w śniegu , ale szedł do przodu , zgarniając rurkami coraz większą ilość śniegu przed maską . Jeden zakręt i śnieg został z boku , ale inne niebezpieczeństwo pojawiło się , nisko zwisająca gałąź .. udało się , jeszcze dwa drzewa i zakręty , a auto idzie jak czołg . Noga nawet na sekundę nie zwolniła gazu , stanąć tutaj to koniec .
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Dojeżdżam do śmietnika a tam zaspa usypana przy odśnieżaniu drogi . Dodałem jeszcze lekko gazu i auto przebiło się przez nią jak Titanic przez górę lodową .
Wyjeżdżam z bramy na ulicę i czuję dużą satysfakcję . Mam ochotę ucałować maskę , ale z wdzięczności tylko czyszczę wszystkie szyby.
Dlatego uważam ,że każda chwila spędzona na zlotach na których trenowaliśmy jazdę terenową jest na wagę złota i prawdopodobnie nigdy nie odważyłbym się na ten manewr nie znając możliwości tego samochodu.
Okazuje się jednak ,że każdy zlot sprawia ,że stajemy się bardziej doświadczonymi kierowcami i poznajemy możliwości naszych samochodów.
Dzisiaj miałem okazję wykorzystać całe doświadczenie jakie zdobyłem na wszystkich zlotach , szczególnie na tym w Legionowie , choć inne również przyczyniły się do uzyskania większej sprawności.
Ostatnimi dniami nastała moda na odśnieżanie dachów .Jedni to robią normalnie a inni jak debile nie myśląc o użytkownikach dróg.
Z mojego bloku cały śnieg zsypali na drogę która wyjeżdżało się z podwórka .
Nikt nie narzekał , bo śniegu i tak było tyle ,że tylko ja mogłem na nie wjechać i wyjechać , ale jak dosypali ten z dachu to zasypali całkowicie dojazd do trzech klatek .
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Pomijam już fakt ,że co by się stało gdyby karetka miała dojechać do którejś z nich , ale zasypali również jedyną drogę , którą ja mogłem wyjechać .
Wytrzymałem jeden dzień bez samochodu . Samotny okręt stojący w zwałach śniegu śnił mi się po nocach .
Drugiego dnia ( czyli dziś )nie wytrzymałem , przecież trzeba jakieś zakupy zrobić , po za tym nie będzie jakiś dupek rządził tym kiedy mam wyjechać a kiedy nie .
Obszedłem całe podwórko i znalazłem drogę wyjazdu .
Nie była łatwa , jeden błąd i ugrzęznę w zaspach i nikt nie będzie mógł mi pomóc bo nie ma jak , a to wstyd dla terenówki.
Obliczyłem ,że jak wjadę pod górę , pokonam trzy zakręty obok drzew i zjadę chodnikiem koło śmietnika to być może mi się uda.
Przypomniałem sobie wszystkie manewry jakie wykonałem kiedykolwiek tym samochodem , wiedziałem ,że jak włączę reduktor i ruszę to nawet na sekundę nie mogę się zatrzymać bo będzie po mnie.
Mając w oczach plan drogi ruszyłem .
Ciężko było , czułem ,że koła cały czas buksują w śniegu , ale szedł do przodu , zgarniając rurkami coraz większą ilość śniegu przed maską . Jeden zakręt i śnieg został z boku , ale inne niebezpieczeństwo pojawiło się , nisko zwisająca gałąź .. udało się , jeszcze dwa drzewa i zakręty , a auto idzie jak czołg . Noga nawet na sekundę nie zwolniła gazu , stanąć tutaj to koniec .
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Dojeżdżam do śmietnika a tam zaspa usypana przy odśnieżaniu drogi . Dodałem jeszcze lekko gazu i auto przebiło się przez nią jak Titanic przez górę lodową .
Wyjeżdżam z bramy na ulicę i czuję dużą satysfakcję . Mam ochotę ucałować maskę , ale z wdzięczności tylko czyszczę wszystkie szyby.
Dlatego uważam ,że każda chwila spędzona na zlotach na których trenowaliśmy jazdę terenową jest na wagę złota i prawdopodobnie nigdy nie odważyłbym się na ten manewr nie znając możliwości tego samochodu.
wpis edytowany 19.02.2010 23:24:24
#462000 19.02.2010 23:53:51
Fajna relacja, to w takich sytuacjach doceniamy nasze wozy a inni nam zazdroszczą 

#462017 20.02.2010 00:06:19
No, no, no Admin zaskoczyłeś mnie!!!
Prawdziwy off-road w środku Wawki!!!
Szacuneczek.
Ale, że się nie przestraszyłeś emerycie


Fajna relacja. GRATULACJE za odwagę i pomysł jazdy.
Prawdziwy off-road w środku Wawki!!!
Szacuneczek.
Ale, że się nie przestraszyłeś emerycie
Fajna relacja. GRATULACJE za odwagę i pomysł jazdy.
#462023 20.02.2010 00:12:43
A ja gratuluję stylu pióra...
Fajnie się czyta...
Fajnie się czyta...
#462731 20.02.2010 16:00:06
Powiecie, że się czepiam, ale Titanic przegrał z górą lodową i utonął.
#463218 20.02.2010 19:25:45
Mogłeś filmik nagrać i pokazać nam jak się przedzierasz przez te zaspy.
KIA SORENTO
SILNIK: 2,5 CRDi
ZASILANIE: OLEJ NAPĘDOWY
SKRZYNIA BIEGÓW: AUTOMAT
ROK PRODUKCJI: 2004
KOLOR: CZARNY
SILNIK: 2,5 CRDi
ZASILANIE: OLEJ NAPĘDOWY
SKRZYNIA BIEGÓW: AUTOMAT
ROK PRODUKCJI: 2004
KOLOR: CZARNY
#464123 21.02.2010 08:59:09
Admin gratulacje za opis i odwage brodzenia w sniegu!Czyta sie jak dobra ksiazke akcji!
Chwilowo zamiana na
Volvo xc90
2.4 D5
wersja SUMMUM
Volvo xc90
2.4 D5
wersja SUMMUM
#493428 14.03.2010 19:13:13
Temat przeniesiony na nowe forum--
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
