KIA SORENTO,forum,Polski Klub…

Uszkodzona turbina czy coś jeszcze
T#63545 silnik od spodu zachlapany olejem
Facebook
Reklama



Lee poziom 6
Lokalizacja: Wielkopolska/Wągrowiec
#460468 18.02.2010 22:53:32
Taa...Admim ma rację...tylko,że cyber szukał,pytał i...wyszło to co wyszło - wybrał sam...smutny
W sumie to z tego co widzę to należy sie temu egzemplarzowi szczególna uwaga...a jak szczególna uwaga to serwis powinien go przeryć ostro,a jak przeryć ostro to powymieniają sporo i po kieszeni da zdrowo...smutny
I tak jak Beti pisze - to nie wiadomo co jeszcze może wyskoczyć do naprawy za chwilę
Jakoś mnie osobiście to przeraża - gdybym miał tak ze swoja Sori to...nie kupiłbym.
Osobiste me zdanie jest.
cyber_human poziom 4
Lokalizacja: Poznań/Plewiska
Ilość edycji wpisu: 1
#460481 18.02.2010 23:04:38
Raz jeszcze powtórzę: dobrze, że studzicie me zapędy... Szybko to się zepsute auta kupuje...

Zamieszczam swoje obserwacje:

1. Turbina do wymiany – olej chlapie na wszystkie strony. To nie jest pocenie się, to jest wytryskiwanie we wszystkich kierunkach;
2. Pęknięty wąż od filtra do turbiny i/lub wąż odpowietrzający pokrywę zaworową – mocne wycieki oleju – do wymiany;
3. Wydobywający się smar z przegubu homokinetycznego, świadczący o silnym zużyciu tego podzespołu – do wymiany;
4. Spryskiwacze reflektorów – do wymiany;
5. Hałasujące łożysko którejś rolki paska – do zdiagnozowania i ew. wymiany rolki;
6. Ognisko rdzy (prowizorycznie zamalowane) na klapie bagażnika – na lewo od rejestracji;
7. Zużyte klocki hamulcowe na obu osiach – wkrótce wymiana;
8. Wraz z klockami wymiana tarczy hamulcowych;
9. Możliwe, że uszkodzony zaczep zderzaka przedniego – prawa strona;
10. Bardzo, ale to bardzo zapuszczone, brudne wnętrze, wymagające gruntownego, profesjonalnego i drogiego czyszczenia;
wpis edytowany 18.02.2010 23:09:37
andykon poziom 4
Lokalizacja: podlasie
#460486 18.02.2010 23:07:35
Masz rację Lee co do kupna. Co się tyczy szukania to jeszcze można sie porozglądać. Samochód nie tani więc gość zbyt szybko nie pozbędzie sie go. Wziąśc namiary i rozglądać się za czym innym. Jakby co zawsze można do niego wrócić.



KIA SORENTO 2,5CRDi, 2003.
wersja fuul - Freedom,
srebrny a może szary metalik,
stały napęd 4x4, automat.

cyber_human poziom 4
Lokalizacja: Poznań/Plewiska
#460502 18.02.2010 23:17:35
Adminowie, został jeden post (jakieś zwarcie), proszę skasujcie tutaj ten temat, skoro jest przeniesione do innego działu...
kukul poziom 5
Lokalizacja: Katowice
Ilość edycji wpisu: 1
#460633 19.02.2010 08:23:22
Jak pisał Adimo; wieczny syf (red bulle, kubki z kawy, maka, itp.), ale fura utrzymana i serwisowana - norma u każdego normalnego kierowcy.
To co opisujesz to auto dla mechanika - hobbysty.lol

Beata dość długo szukała, ale znalazła. Nie dość, że mega utrzymany, to z historią i kupą gadżetów.

Sorento, to nie samochód, gdzie jak w do seata (miałem i wiem) kupisz części za przysłowiowy "beret śliwek".
To autko typu SUV z napędami, a tu części to różnie. To co do normalnej marki 100 zł tutaj kilkukrotnie więcej.
wpis edytowany 19.02.2010 08:27:27



2009 r.
2,5 CRDi
170 KM
FREEDOM
manual
chyba grafitowy
_________________________________________________________________________________________

Nie każdy chłop z widłami to Posejdon (z netu)
kukul poziom 5
Lokalizacja: Katowice
#460639 19.02.2010 08:28:49
Tak, Beata, ale sama wiesz ile podczas szukania, autek przeleciało w opiniach forumowiczów.



2009 r.
2,5 CRDi
170 KM
FREEDOM
manual
chyba grafitowy
_________________________________________________________________________________________

Nie każdy chłop z widłami to Posejdon (z netu)
cyber_human poziom 4
Lokalizacja: Poznań/Plewiska
#460680 19.02.2010 09:02:05
Wiecie nad czym się jeszcze zastanawiałem? Otóż oglądając "to" auto w serwisie, był przy mnie ich mechanik. I pokazywałem mu palcem tę odmę (chyba tak ta rura się nazywa od kapy zaworowej) oraz przegub homogeniczny. A ten mechanik tylko "nie wiem", "nie wiem".
Kurczę, co to za mechanik. No skoro klient już palcem pokazuje, a serwis wystawia mi auto "igła" (sic!), to już wypadałoby, z prostej rzemieślniczej rzetelności, choćby przyznać i powiedzieć: "no tak, rura do wymiany", "przegub za jakiś czas do naprawy". A on nic!
Więc albo ten "mechanik" to naprawiacz rowerów, który złapał posadę w serwisie autoryzowanym (te autoryzacje to temat na osobny wątek), albo to były piekarz (nie obrażając wytwórców pysznego polskiego chleba).
Albo jest inna opcja: gablota jest wstawiona przez znajomego szefa tego salonu, a że ten "sprzedawca" czeka na nowe Sorento w marcu, to im wszystkim zależy, żeby znaleźć frajera na mochód, który jest mocno zużyty.

To tylko moja dedukcja, nie chcę nikogo obrazić. Ale cała ta sprawa grubymi nićmi szyta jest...
Admin poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#460683 19.02.2010 09:05:04
Nie dziw się , w wielu serwisach dopiero uczą się na klientach .
Jak wiesz do tej pory Sorento nie psuło się , to jak mieli się nauczyć .
cyber_human poziom 4
Lokalizacja: Poznań/Plewiska
#460842 19.02.2010 11:38:59
Ale i tak się dziś nim przejadę. Będzie to moja pierwsza jazda Sorento.
Jestem bardzo ciekaw wesoły
cyber_human poziom 4
Lokalizacja: Poznań/Plewiska
Ilość edycji wpisu: 2
#461032 19.02.2010 13:33:49
Ustaliłem, że rzeczony brudas miał 4 serwisy autoryzowane:
- 10 kkm
- 20 kkm
- 53 kkm
- 68 kkm
Na gwarancji malowana klapa obok lampy i wymieniona antena.
Wniosek jest taki, że mając 159 kkm auto było pod opieką nie wiadomo kogo, nie wiadomo jak był wymieniany olej, liczę, że był od czasu do czasu.
Widać, że w mostach dawno nie wymieniano oleju, bo śruby są dobrze zapieczone wesoły


@Beata: wierz mi, że jeśli znajdę godną sztukę, bardzo się postaram ją mieć wesoły

Pozwalam sobie zacytować co napisał dealer wystawiający to auto:

"Cena ostateczna samochodu to 42 000 zł. Wszystkie poniższe sprawy możemy zlikwidować, ale już na Pański koszt.
Zaznaczam że widział Pan samochód prosto od klienta. Auto do wydania będzie wyczyszczone.
Jeśli chodzi o turbinę – umyliśmy cały silnik, nie wytryskuje we wszystkich kierunkach, a po 20 minutowej jeździe na maksymalnych obrotach nie widać wycieków więc jest to prawdopodobnie lekka nieszczelność. Regeneracja turbiny to koszt ok. 1500 zł, co również możemy przeprowadzić. "
wpis edytowany 19.02.2010 14:00:22
Reklama



cyber_human poziom 4
Lokalizacja: Poznań/Plewiska
#461228 19.02.2010 16:02:19
*piszę w nowym poście dla lepszej czytelności"

Otóż zaniedbana tapicerka to efekt palenia w aucie.
Ale do rzeczy, bo jechałem autem.
Zapala na dotyk - wczoraj wymienili mu jeden wtryskiwacz.
Silnik pracuje równo, ale to widzieliście na youtube - parę postów wcześniej jest link.
Jest to automat, biegi przełącza miękko, normalnie, redukcje, wszystko OK. D, R, N - tak jak być powinno.
Jest to opcja 4x4 automat/Low. Przełącza chyba prawidłowo - chwila zwłoki i jest. Jechałem po śniegu z Low, jest chyba OK.
Co do samej jazdy. Te 140 to szał nie jest. Rusza ładnie, ale od tak 100 km/h to muł jest i tyle. No ale czołg, 2t. Być może turbina nie daje odpowiedniego ciśnienia. Musiałbym inny egemplarz.
Od 100 km/h kiera wibruje. Na pewno wyważenie kół, może też te wielkie opony takie są, może coś innego.
Zawiecha wybiera nierówności cicho, dostojnie, bez stuków i puknięć. Dużo, dużo lepiej niż moja obecna foka na 205/55/R16.
Ale buda się buja. Takie lekkie myszkowanie. Nie mam niestety porównania. Latam osobówkami, raz jechałem Suzuki Grand Vitarą, ale ona nie ma ramy. No i ma dużo mniejszy przebieg, prawie nówka.
Kiedyś kawałek leciałem Jeepem Cherokee '91 4.0 - buda tak samo się kołysała.
Nie wiem, czy to taka uroda, czy może amory do wymiany. Dziury, nierówności tłumione są chyba wzorowo, ale to kołysanie... No, ale to kawał auta jest...
Co myślicie/jak jest u Was?
Lee poziom 6
Lokalizacja: Wielkopolska/Wągrowiec
#461243 19.02.2010 16:09:37
Co do wibracji ponad 100km/h to mogą byc oponki podjechane(jak ich stan jest taki jak Sori to pewnikiem),lub zbierznosć.
Co do kołysania to ten typ tak ma...amorki,sprężyny - zresztą musiałbym przewiezć dupkę Twoim testowym to porównałbymoczko
(...) ale od tak 100 km/h to muł jest i tyle (...) - na berbeluchę ten typ tak ma...jęzor
murzyn1313 poziom 2
Lokalizacja: Ostroda/Oxford
Ilość edycji wpisu: 3
#461303 19.02.2010 16:49:57
jak pisalem wczoraj -ze jak nie bedzie padac to zrobie zdjecia- to chyba dzis na zlosc nie pada oczko
oto fotki

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


troche ciezko robic fotki lezac pod samochodem ale widac ze nie widac zadnej kropelki oleju. pan zielony
wpis edytowany 19.02.2010 16:55:56
Adimo poziom 6
Lokalizacja: Kujawsko-pom.
#461362 19.02.2010 17:35:24
To masz kolego problem, i niezły wydatek.
murzyn1313 poziom 2
Lokalizacja: Ostroda/Oxford
#461393 19.02.2010 18:01:32
żartowniśpan zielony
Adimo poziom 6
Lokalizacja: Kujawsko-pom.
#461459 19.02.2010 18:36:56
A tak na poważnie, może tylko wyciek jest.
cyber_human poziom 4
Lokalizacja: Poznań/Plewiska
Ilość edycji wpisu: 1
#461546 19.02.2010 19:39:04
@murzyn1313: ale widzisz kolego, w "moim" testowym rdzy nie uraczysz w takiej ilości. Może dlatego, że dobrze olejem zakonserwowana wesoły A może dlatego, że na wyspach sól lata i żre auta wesoły
Ale poważnie, widziałem kilka motocykli z wysp i teraz motong od razu rozpoznaję wyspiarski wesoły

W każdym razie umyli silnik (pędzlem, nie karcherem) i komorę i mają obserwować ten wyciek skąd idzie. Gościu z salonu bierze ją na weekend, żeby pojeździć i zobaczyć, gdzie chlapie olej.

Opony wizualnie są w dobrym stanie, ale może są wyklockowane, albo faktycznie zbieżność, albo może która fela krzywa. Trza by to sprawdzić.

Oprócz podgrzewania fotela kierowcy cała elektryka działa (no i ta pompka spryskiwaczy). Ale obiecali podgrzewanie zrobić.

Mają ją też jutro porządnie wyczyścić, bo ją w poniedziałek wystawiają oficjalnie na sprzedaż.

Aha, przegub homogeniczny się wymienia - ten krzyżak, podaje na przedni most (jest na zdjęciu). Koszt 100 PLN. Ważne, że napędy działają, kiera i pedały nie są wytarte.

Czy można zmierzyć wydajność turbiny? Czy ma przedmuchy czy co?

Aha, wrzucę za jakąś godzinę foty gabloty.

edit:
wiecie co mi się nie podoba: 2 rzeczy:
1. automat 4-biegowy. takie to niedzisiejsze. Wolałbym manual. Bo w tym automacie to będzie piło pod moją stopą ze 12, oby tylko, w mieście. A na szosie pewnie też...

2. napędy: bo jest Auto/Low. Na miasto Auto jest si, ale w teren dupa. Bo najpierw pewnie mi się zacznie zakopywać, zanim elektromagnes dołączy przód. A i pewnie komputer będzie decydował ile przodu dołączyć. A Low tylko do 3 dych. No, chyba, że wzorem Beaty, założyć by takie zapięcie... Ciekawe ile to kosztuje i jak się montuje. Bo w teren to chciałbym mieć 4x4 w proporcjach 50/50, na sztywno. A Low zostawiać na naprawdę ostrą jazdę.
wpis edytowany 19.02.2010 19:45:01
murzyn1313 poziom 2
Lokalizacja: Ostroda/Oxford
#461557 19.02.2010 19:48:01
oj tam czepiasz sie rudego- jak by to cos nienormalnego w sorrie bylo zakręcony wazne ze nie leci oczko
ten rudy to przez te ich solenie powstaje- bo tu sypia zanim snieg spadnie albo mroz przyjdzie- ba nawet jak temp sa 5+ albo i lepiej. co do moto to sie zgodze- sam pare moturkow ciagnelem do pl to wiem jak wygladaja- ale nie ma sie co dziwic-gdyz wiekszosc z nich pod chmureczka stoi wesoły
cyber_human poziom 4
Lokalizacja: Poznań/Plewiska
Ilość edycji wpisu: 1
#461896 19.02.2010 22:36:20
Oto foty tej Sory, którą dziś śmigałem...


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


wpis edytowany 19.02.2010 22:36:58
Adimo poziom 6
Lokalizacja: Kujawsko-pom.
#461913 19.02.2010 22:48:24
Bardzo podobna do mojej, też automat bez tiptronika.
Reklama



Uszkodzona turbina czy coś jeszcze
T#63545 silnik od spodu zachlapany olejem
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!