Reklama
#483847 07.03.2010 18:47:39
Tak "abstrachujac" od tematu, czy ktos z Was zajmuje sie bukmacherka ?
#483871 07.03.2010 19:04:49
No cóż...wszystkie w których wygrywają,lub dostarczają adrenaliny - Nasi...

Flagową,chyba,ostatnimi czasy u mnie w domu jest koszykówka...bez podziałów(chociaż mam swoich faworytów polskich i zagranicznych) - aha... damska(lubię jak Panie rzucają się)

i męska.
Ostatnimi czasy widzę,że topową robi się...siedzenie przed lapkiem...
...ale niech no zrobi się cieplej to...wyjdę z piwkiem przed dom...i dojdzie następna konkurencja w której jestem średniakiem

Btw.Grałem niegdyś w poznańskim szczypiorniaku - mam ogromny sentyment do tej dyscypliny...taka męska...kontaktowa
Flagową,chyba,ostatnimi czasy u mnie w domu jest koszykówka...bez podziałów(chociaż mam swoich faworytów polskich i zagranicznych) - aha... damska(lubię jak Panie rzucają się)
Ostatnimi czasy widzę,że topową robi się...siedzenie przed lapkiem...
...ale niech no zrobi się cieplej to...wyjdę z piwkiem przed dom...i dojdzie następna konkurencja w której jestem średniakiem
Btw.Grałem niegdyś w poznańskim szczypiorniaku - mam ogromny sentyment do tej dyscypliny...taka męska...kontaktowa
#483904 07.03.2010 19:16:33
Ja natomiast bardzo lubiłam oglądać F1 za czasów kiedy w McLarenie jeździł M. Hakkinen.
Pojedynki Hakkinen vs Schumacher a szczególnie tez ze Spa 2000 roku
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
Lubiłam i uprawiałam w szkole lekkoatletykę (60 i 100 m.), teraz został rowerek stacjonarny
Podczas zakończonej olimpiady oglądaliśmy oczywiście J.Kowalczyk
Pojedynki Hakkinen vs Schumacher a szczególnie tez ze Spa 2000 roku
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
Lubiłam i uprawiałam w szkole lekkoatletykę (60 i 100 m.), teraz został rowerek stacjonarny
Podczas zakończonej olimpiady oglądaliśmy oczywiście J.Kowalczyk
wpis edytowany 07.03.2010 19:20:00
#483907 07.03.2010 19:19:03
Jakim wynikiem się pochwalisz na 60'tkę? 

#483917 07.03.2010 19:23:13
Ja jeszcze jestem czynnym sportowcem.Gram na pozycji bramkarza.I trenuje Muay Thai tak sobie dla zdrowotnościKażda dyscyplina sportu jest ok jak przynosi emocje.
KIA SORENTO
SILNIK: 2,5 CRDi
PALIWO: OLEJ NAPĘDOWY
SKRZYNIA BIEGÓW: AUTOMAT
ROK PRODUKCJI: Chyba 2005
KOLOR VQ G7/V9 Szary metalik
SILNIK: 2,5 CRDi
PALIWO: OLEJ NAPĘDOWY
SKRZYNIA BIEGÓW: AUTOMAT
ROK PRODUKCJI: Chyba 2005
KOLOR VQ G7/V9 Szary metalik
#483919 07.03.2010 19:23:29
No mnie zastrzeliłeś, nie pamiętam teraz ale byłam dobra
miałam rywalkę w szkole z którą zawsze konkurowałam i najczęściej (czytaj zawsze
) byłam lepsza.
wpis edytowany 07.03.2010 19:24:09
#483941 07.03.2010 19:36:20
Pamiętam,że na 60'tkę coś oscylowało u mnie w okolicy 9,6 - 9,9 sek./60m ...ale to z 20 kilka lat temu było
...teraz to z pół minuty chyba by trwało(przy dobrym wietrze) 
wpis edytowany 07.03.2010 20:16:39
#483942 07.03.2010 19:36:33
Ja dokładnie do 7.07.2009 grałem kilka razy w tygodniu w piłkę ..... aż doznałem zwichnięcia rzepki,zerwania łękotki i wiązadła krzyżowego, potem zabieg,rehabilitacja i do dziś kuśtykam i nie mogę dojść dojść do siebie.
Kia Sorento
2,5 CRDi
Olej napędowy
Manual
2005
Czarna
2,5 CRDi
Olej napędowy
Manual
2005
Czarna
#484007 07.03.2010 20:08:06
Kiedyś, kiedyś a może kie...dyś dawno temu, na pewno minęło już ze 30 lat (ojejku, fajnie wspomnieć tamte czasy, a ja jaj - pewnie połowy a może i większa część forumowiczów i forumowiczek nie było na świecie
he he
)uprawiałem w szkole szczypiorniaka - fajne były czasy - wtedy nazywało sie to "piłka ręczna".
Do tej pory pozostała mi słabość do tej dyscypliny.
Edit: Eee Beata nie dziwię się, że pociągają Ciebia zawodnicy sumo, fajni (obszerni) goście


Do tej pory pozostała mi słabość do tej dyscypliny.
Edit: Eee Beata nie dziwię się, że pociągają Ciebia zawodnicy sumo, fajni (obszerni) goście
wpis edytowany 07.03.2010 20:10:58
#484041 07.03.2010 20:21:05
Chyba zacznę kreować się na sumo...wyporność już mam,nad zwinnością muszę popracować 

Reklama
#484051 07.03.2010 20:25:46
Tak jak Lee powiedział, wyporność mam a nad zwinnością cały czas pracuję.
Sumo pracują nad tym by złapać masę, ja nad tym by ją zgubić. Oj ciężko idzie.
Sumo pracują nad tym by złapać masę, ja nad tym by ją zgubić. Oj ciężko idzie.
#484191 07.03.2010 21:33:05
Moje ulubione dyscypliny dorzucę do ogródka.
1. Żużel - religia na podkarpaciu - chodze już 33 lata - ale dziadek jestem
2. Siatkówka - druga religia u nas - Resovia jest bardzo mocna, sam w niej grałem jako junior (do kontuzji).
3. Koszykówka - tylko NBA!!! Ale teraz nie ma już relacja W. Szaranowicza i hasła "Hej, hej tu en bi ej"
Czasy Jordana, Barkleya, Ewinga, Johnsona, Webba, Pippena - aż łezka się kręci. Człowiek za markowe buty do koszykówki oddałby duszę diabłu 


4. Ręczna - grał mój tatko, był Mistrzem Polski drużyn wojskowych.
5. Lubię pooglądać lekką atletykę, piłkę nożną, ale tylko Ligę Mistrzów i czasami naszych śmiesznych kopaczy, oraz od bardzo dawna, bardzo dawna F1 - czasy Schumiego i jeszcze ja zaliczyłem ikonę F1 Artona oraz Prosta - rewelacja - szło tylko na RTL-u i czasami na DSF.
6. Reszta w stylu Adaś Małysz, Justyna i inne chwilowe nasze sukcesy śledzę na bieżąco, jednak najbardziej mam korbę na żużel i siatkę
1. Żużel - religia na podkarpaciu - chodze już 33 lata - ale dziadek jestem
2. Siatkówka - druga religia u nas - Resovia jest bardzo mocna, sam w niej grałem jako junior (do kontuzji).
3. Koszykówka - tylko NBA!!! Ale teraz nie ma już relacja W. Szaranowicza i hasła "Hej, hej tu en bi ej"
4. Ręczna - grał mój tatko, był Mistrzem Polski drużyn wojskowych.
5. Lubię pooglądać lekką atletykę, piłkę nożną, ale tylko Ligę Mistrzów i czasami naszych śmiesznych kopaczy, oraz od bardzo dawna, bardzo dawna F1 - czasy Schumiego i jeszcze ja zaliczyłem ikonę F1 Artona oraz Prosta - rewelacja - szło tylko na RTL-u i czasami na DSF.
6. Reszta w stylu Adaś Małysz, Justyna i inne chwilowe nasze sukcesy śledzę na bieżąco, jednak najbardziej mam korbę na żużel i siatkę
#484195 07.03.2010 21:34:23
2006: maraton pełen, 42 km, na rolkach...
2006: CityNacht Berlin: 10 km, na rolkach...
Ale sezon się zacznie, na pewno wrócę...
Do tego dla zdrowotności przez 2 lata było Taiji...
A teraz jakoś mniej czasu...
edit: nie mogę się doczekać nowego sezonu w F1 - szczególnie powrotu Schumiego, no i jak wypadnie Robert... A do tego Lotus, który już Lotusem nigdy nie będzie, ciekaw jestem jak wypadną Srebrne Strzały, których już chyba z 50 lat jako teamu fabrycznego nie ma w F1... No ciekawie będzie...
2006: CityNacht Berlin: 10 km, na rolkach...
Ale sezon się zacznie, na pewno wrócę...
Do tego dla zdrowotności przez 2 lata było Taiji...
A teraz jakoś mniej czasu...
edit: nie mogę się doczekać nowego sezonu w F1 - szczególnie powrotu Schumiego, no i jak wypadnie Robert... A do tego Lotus, który już Lotusem nigdy nie będzie, ciekaw jestem jak wypadną Srebrne Strzały, których już chyba z 50 lat jako teamu fabrycznego nie ma w F1... No ciekawie będzie...
wpis edytowany 07.03.2010 21:35:54
#484208 07.03.2010 21:41:54
Teraz to troszku z czasem krucho ale siłownia na pierwszym miejscu , drugie to małe łubu dubu

2,5 diesel
170 km
automat
max wersja
170 km
automat
max wersja
#484210 07.03.2010 21:42:51
Merkury: masz na myśli mały fight club?? 
#484230 07.03.2010 21:48:52
Beatko trafiłaś(piwko),ale jest jeszcze jedna dyscyplina,którą to nie wpisałem ze wzgl.na wczesną porę (po 23 można)...ale i tak nie wpiszę bo...i tak wszyscy wiedza o co biega 










#484233 07.03.2010 21:50:12
no dokładnie kiedys trenowałem dosyc duzo teraz juz sporadycznie.Uwazam ze jakakolwiek dyscyplina sportu jest dobra.zawsze to ruch
2,5 diesel
170 km
automat
max wersja
170 km
automat
max wersja
#484260 07.03.2010 22:13:45
ja lubie sztafete - 4x100- ale bez zapojki hehehe


#484281 07.03.2010 22:23:46
"popitka" "zapitka" "popychacz"
moze tak bedzie czytelniej 4x100 ml - bez zapijania
moze tak bedzie czytelniej 4x100 ml - bez zapijania
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
